nieslyszacy

Tematy

Książka pełna świetnych anegdot i barwnych opisów, jednocześnie uczona i popularna, traktuje o dziejach „tytoniowego ziela”. Autor, znakomity znawca przedmiotu, przywołuje żałosny przykład „pierwszego europejskiego tytoniarza” p. Rodriga de Jerez, którym zajęła się św. Inkwizycja, gdyż palenie tytoniu uważano podówczas za oznakę przyjaźni ze wszelkim diabelstwem. Wylądował na siedem (!) lat w więzieniu.



Karacena Jana III Sobieskiego

Silva Rerum
55_zbroja jana iii.jpg

Karacena, czyli zbroja z łusek żelaznych nitowanych na skórze, stanowi najbardziej oryginalny wytwór kultury sarmackiej. Właśnie w Polsce, w nawiązaniu do dawnych – sarmackich czy scytyjskich – zbroi (nota bene uwiecznionych na rzymskich kolumnach triumfalnych), a także do późnoantycznych, wykreowano nowy i ważny typ uzbrojenia. Był on wprawdzie tworem eklektycznym, lecz tak świetnie skomponowanym, iż zachował w pełni stylistyczną jedność. W tym miejscu należy wyjaśnić, że sam termin „karacena” wywodzi się z nazwy „corazzina”, dotyczącej pancerza skórzanego lub pancerza ze zbrojnikami na skórze.

Polska karacena pojawiła się i rozpowszechniła w ostatniej ćwierci XVII wieku ; przetrwała aż po połowę XVIII stulecia. Była kosztowna, bardziej efektowna aniżeli praktyczna, i niewyobrażalnie ciężka – ważyła od 25 kg wzwyż (dla porównania wypada nadmienić, iż przeciętna zbroja husarska wraz z szyszakiem osiągała ciężar ok. 15 kg). Wprawdzie Jędrzej Kitowicz utrzymywał w swoim Opisie obyczajów za panowania Augusta III, iż owa zbroja „z kawałków w karpiową łuszczkę (...) była wygodniejsza, ponieważ mogła się zginać”, ale tak naprawdę ubranemu w nią rycerzowi nie zapewniała komfortu, przy czym jej odporność na kule nie przewyższała wytrzymałości zbroi płytowej.

Karacena przysługiwała przede wszystkim starszyźnie husarskiej i pancernej, zwłaszcza najwyższym dowódcom – hetmanom i samemu królowi. Ogromną popularność zapewnił jej właśnie Jan III Sobieski, nosząc ją i w niej się portretując. W zbiorach Historisches Museum w Dreźnie zachowała się, pochodząca z dawnej królewskiej zbrojowni, oryginalna karacena z ostatniej ćwierci XVII w., uważana tradycyjnie za pamiątkę po Sobieskim. Powstała w Polsce stalowa zbroja, kuta, polerowana i złocona, składa się z hełmu, napierśnika, naplecznika, obojczyka i pary naramienników, pokrytych w całości łuskami. Według tradycji król Jan III ofiarował karacenę elektorowi saskiemu Janowi Jerzemu III, co poświadcza inwentarz drezdeńskiej Türkenkammer z 1783 r., gdzie zanotowano włączenie obiektu do zbiorów Wettynów pod datą 23 maja 1719 r. Pierwotnie szmelcowana, o skórzanym podkładzie podbitym aksamitem, pod względem konstrukcji i dekoracji zajęła wyjątkową pozycję w zespole polskich zbroi „łuszczkowych” z 2 połowy XVII w. i początku XVIII w. Budziła też zainteresowanie rysowników i grafików.

Udanym przykładem graficznej, wręcz dokumentarnej, reprodukcji karaceny królewskiej w ujęciu en face, jest całostronicowy drzeworyt wykonany przez Franciszka Szymańskiego podług rysunku Aleksandra Lessera. Rycina znalazła się w pomnikowym dziele Józefa Łoskiego Jan Sobieski, jego rodzina, towarzysze broni i współczesne zabytki, wydanym w Warszawie w 1883 r., na pamiątkę 200. lecia Odsieczy Wiedeńskiej.

drukuj
Podziel się:
Wykop Facebook Twitter
glossarium.jpg

Glossarium Alte Rerum Polonorum czyli słownik uzbrojenia staropolskiego (multimedium, Edukacja)

Kiedy czytamy książki lub oglądamy filmy o wojnach prowadzonych w XVII wieku, spotykamy wiele obcobrzmiących nazw opisujących elementy staropolskiego stroju …

55_portret jana iii w karacenie.jpg

Portret Jana III Sobieskiego w karacenie (artykuł, Silva Rerum)

Wśród stosunkowo licznych portretów króla Jana III Sobieskiego w karacenie wyróżnia się wyjątkowo piękny obraz olejny ze zbiorów Radziwiłłów w …

44_wojna chocimska, płaskorzezba na attyce palacu wilanowskiego, stefan schwaner, koniec xvii wieku..jpg

Co posiadali oficerowie wojsk polskich w drugiej połowie XVII w.? (artykuł, Silva Rerum)

Spisy mienia należącego do dowódców wojsk koronnych sporządzano w tym czasie w różnych okolicznościach, za życia – z okazji ślubów, …