UE
Unia Europejska
nieslyszacy WCAG 2.0

Pamiętniki Philippe'a Duponta są fascynujące: pisał je żołnierz, artylerzysta i towarzysz broni Jana Sobieskiego. Wraz z nim widzimy pola bitewne, czujemy zapach prochu. Ale ten dzielny oficer nie tylko lont umiał trzymać w ręku – piórem też władał pewnie.


To pierwsze tego typu rozwiązanie, które całkowicie zrewolucjonizuje identyfikację dzieł sztuki pochodzących z grabieży wojennych. Dzięki aplikacji możliwa będzie automatyczna identyfikacja obiektu jedynie na podstawie fotografii wykonanej za pomocą telefonu komórkowego.


Krowa z cielęciem; Owca z jagnięciem

karta katalogowa kolekcji

Kolekcja

Rzeźba
Pierre Jules Mène
Francja
przed 1867 r.
Brąz; odlew
14,5 x 23 x 11,5 cm (Wil.566); 15 x 23,5 x 10,5 cm (Wil.567)
Sygnatura na podstawie: P. J. MÈNE
Wil.566; Wil.567

Krowa_z_cielęciem.jpg

Wizerunki zwierząt pojawiają się w sztuce wszystkich epok i kultur począwszy od prehistorycznych malowideł naskalnych aż po współczesność. Ich znaczenie i wyobrażenie ewaluowało na przestrzeni wieków. Początkowo wizerunki te miały charakter religijny oraz symboliczny. Zwierzę pełniło rolę przedmiotu kultu, symbolu religijnego, pojawiało się w scenach alegorycznych i mitologicznych oraz w rzeźbie architektonicznej. Wciąż jednak w sztuce zwierzęta pełniły rolę drugoplanową, dopełniającą treści przekazów a motywem dominującym była figura ludzka.

Owca_z_jagnięciem.jpg

Jako samodzielny temat zwierzę pojawiło się w epoce renesansu. W warsztatach we Włoszech oraz w Europie Środkowej, zwłaszcza w ośrodkach niemieckich (m.in. w Augsburgu i Norymberdze) powstawały rzeźby lub płaskorzeźby z realistycznymi wyobrażeniami zwierząt.  Dopiero jednak w wieku XIX temat ten został usankcjonowany w sztuce, jako samodzielny, równoprawny z innymi, a wizerunki zwierząt zatraciły swój rytualny i magiczny charakter. Druga połowa wieku XIX była złotym wiekiem dla rzeźby animalistycznej. Dzięki takim artystom jak Pierre Jules Mène czy Christophe Fratin – początkowo zwanych pogardliwie „Les animaliers”, przedstawienia animalistyczne nabrały charakteru autonomicznego dzieła sztuki a temat zwierzęcy przestał dyskredytować wartość artystyczną rzeźby. Zaczęto dostrzegać i odwzorowywać samo zwierzę ze względu na piękno, harmonię i różnorodność jego kształtów, barwy, naturalność ruchów. Konwencjonalne, statyczne pozy zwierząt zostały wyparte przez dążenie do realizmu a sylwetki zwierząt egzotycznych zastąpiono wizerunkami zwierząt rodzimych. Pierre Jules Mène, artysta, którego dzieła możemy podziwiać w kolekcji wilanowskiej oferował w swojej odlewni blisko 150 modeli przedstawień zwierzęcych. Wyróżnia je wyważona kompozycja, gruntowna znajomość anatomii zwierzęcej oraz doskonale opracowana powierzchnia. Często gładka faktura skóry zwierzęcia kontrastuje z szorstką, poszarpaną strukturą podstawy. Rzeźby niewielkich rozmiarów, kameralne, odlewane w brązie, służyły do ozdoby wnętrz mieszkalnych. Obecność tego typu obiektów w kolekcji wilanowskiej świadczy zarówno o wysokim statucie właściciela jak również o znajomości twórczości najwybitniejszych przedstawicieli francuskiej rzeźby animalistycznej.

 

Agnieszka Świtek

drukuj
Podziel się:
Wykop Facebook