Piernikowy król
DE EN PL
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Piernikowy król Jacek Żukowski
Odl.gips.zForm.PiernikowejWkształc.fig.WładysłIVWazy_dawn.Muz.Etnogr.wKrak.darFirmyG.Wesse_zbior.arch.fotograf.irys.pomiarowychISPAN_fot.JanŚwiderski1955.JPG

 „Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana…” – słyszymy w popularnej kołysance. Często oparte o snycerkę dawne piernikarstwo jako sztukę plastyczną i przykład rzemiosła artystycznego porównuje się do drzeworytnictwa. Tymczasem bardziej pokrewna wydaje się sztuka medalierska – forma rzezana na drewnianych klockach (drzewo gruszkowe, jabłoń, jawor, buk, grab, brzoza, klon, rzadko dębina) stanowiła odpowiednik rzeźbionego stempla, a ciasto – metalu. Zabytkowe formy drewniane (czasem używane także do marcepanów), pierniki, odlewy oraz archiwalne fotografie tworzą zbiór reliktów dawnej kultury materialnej, o którym warto pamiętać. Choćby ze względu na jego walor ikonograficzny.

Wiążący sztukę z życiem codziennym, kunszt rzemieślniczy z konsumpcją w ścisłym tego słowa znaczeniu, piernik stanowił w dawnych czasach najbardziej powszechne medium artystyczne. Przy czym pierniki figuralne funkcjonowały przede wszystkim jako upominki, czasem malowane i pozłacane. Podobno już w XV wieku cesarz Fryderyk III Habsburg rozdawał dzieciom w Wielkim Tygodniu tego typu wypieki ze swym wizerunkiem. Tradycja ta przetrwała także w Toruniu. Owa sztuka estetyczno-użytkowa (okr. J.Remera) bazowała na intrygującej, a często niedocenianej ikonosferze, w ramach której szczególne miejsce zajmowali polscy władcy i ich rodziny. Naiwna, czasem poddana wpływom ludowym twórczość dokumentuje dawną modę, obrzędowość i faunistyczną egzotykę. Stanowi świetne źródło dla historii sztuki, heraldyki, religioznawstwa, czy po prostu antropologii historycznej.

Piernikarz-snycerz podpisujący się monogramem MP jest autorem formy piernikowej w kształcie postaci króla Władysława IV. Miodowniki z niej wypieczone były zapewne prezentem (wraz z piernikami nawiązującymi do postaci Cecylii Renaty) dla monarchy z okazji jego zaślubin w 1637 roku.  Poprzez ten gest toruńska rada miejska pragnęła zjednać przychylność władcy, podobnie jak to miało miejsce na weselu Zygmunta III i Konstancji Austriaczki w 1605 roku (zachowały się odlewy piernikowe obojga). Zapewne w czasie którejś z wizyt króla Władysława w Toruniu wręczono mu także piernik w kształcie tzw. pieczęci majestatycznej (w kolekcji Muzeum Narodowego w Poznaniu).

Ornamentalnie wystylizowana acz statyczna postać drugiego Wazy z lekko śmiejącymi się oczami i z niemal cesarską koroną na głowie, ukształtowana została pod dyktando zasad popularnego rzemiosła I połowy XVII w., takich jak linearność, płaszczyznowość, profuzja ornamentu wypełniającego wszystkie zakamarki kostiumu. Manekinowo ujęty, przepasany ozdobnym rubantem król trzyma w ręku berło i jabłko; z dumą prezentuje dosadne pludry w typie kanonów oraz filuterne pantofle przewiązane kokardą. Co ciekawe, autor wzorował się w tym przypadku na wizerunku królewicza Władysława z 1626 roku (czyli sprzed 11 lat), mimo kilku późniejszych wizyt suwerena.

Roznoszące woń przypraw korzennych i miodu („pierny” po staropolsku oznaczało pieprzny) pierniki toruńskie („pierniczki norymberskie” wykonywano także w Toruniu) cieszyły się popularnością także na dworze królewskim. Rąbka tajemnicy skrywanej przez powierników rzemieślniczych receptur ujawnia przepis z 1725 roku: „Weź miodu przaśnego ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej go do niecki, przydaj imbiru białego, gwoździków, cynamonu, gałek, kubebów, kardamonu, hanyżu nietłuczonego, skórek cytrynowych drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało, wszystko zgruba przetłukszy wsyp do miodu gorącego, miarkując żeby niezbyt korzenia było, zmieszaj, a jak miód ostygnie że jeno letni będzie, wsyp mąki żytniej ile potrzeba, potym nakładź cykaty krajanej, albo skórek cytrynowych w cukrze smażonych, znowu przegnieć i zaraz formuj pierniki wielkie według upodobania porobiwszy, możesz znowu po wierzchu tu i owdzie wtykać cykatę krajaną do wierzchu pozyngowawszy piwem kłaść do pieca i wyjąwszy je jak się przepieką, znowu je zyngować miodem z piwem smażonym i znowu po wsadzeniu do pieca”. Smacznego!

Il.:Odlew gipsowy z formy piernikowej w kształcie figury Władysława IV Wazy, dawniej w Muzeum Etnograficznym w Krakowie (dar firmy G. Weese), zbiory Archiwum fotografii i rysunków pomiarowych I S PAN , nr inw. neg. L/2873, fot. Jan Świderski (1955).

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem