© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
   |   11.12.2014

Fakty i anegdoty – lipiec

20 lipca 1663 r.

Maria Kazimiera powiadamia z Paryża Jana Sobieskiego: Wróciłam właśnie z Vincennes, gdzie mistrz ceremonii zabawiał Królową JMć i Monsieur, brata królewskiego. Najpierw urządził widowisko z walką rozmaitych zwierząt, takich jak lwy, lamparty, niedźwiedzie, dzikie byki i wielkie psy, po czym Królowa JMć z całym towarzystwem odbyła przechadzkę po parku, gdzie przygotowano najrozmaitsze rodzaje polowania, rozgrywające się przed karocami. Następnie wydano wieczerzę, z niesłychanym przepychem, z muzyką; po wieczerzy wystawiano komedię i był bal na cześć Króla JMci.

5 lipca 1665 r.

Oficjalny ślub Jana Sobieskiego z Marią Kazimierą d'Arquien

25 lipca 1665 r.

Pisze Jan Sobieski do niedawno poślubionej Marysieńki: Jedyna pociecho duszy i serca mego! Nie co dzień, ale co minuta rad bym się pytał o zdrowiu twoim, moja śliczna panno, bez której widzenia już ledwo żyć mogę; i lubo po łasce bożej i po twojej serca mego miłości nie mam nic na tym świecie nad honor milszego, tedy przyznać się, moja duszo, muszę, że mi i ten z ciężkością zatrzymać przyjdzie, jeśli inszego do widzenia prędkiego najśliczniejszej Jutrzenki nie będzie sposobu. ... Ja z łaski bożej teraz nie najgorzej; głowa przecię bolewa i rumatyzm podczas przypada. To jednak za największe stanie mi lekarstwo, kiedy jako najczęściej słyszeć będę, że serce moje zdrowe, a kocha tak, jako kochała swego wiernego Celadona, który sto tysięcy milionów razy całuje i w gębusię, i w oczko, i w rączki, i w nóżki, i w muszkę swoją najśliczniejszą Mamusieńkę. ...

22 lipca 1665 r.

W jednym z listów Jana Sobieskiego do Marii Kazimiery na temat zdrowia utyskuje on: Jeszcze jak na złość do tak ciężkiego bólu, osypały mię wszystkiego pryszcze jakieś niesłychanie gęste.

17 lipca 1682 r.

Augustyn Locci, architekt Jana III, pisze do króla: Pater de Imola Capucin prosi aby mógł część iaką tych Pomarańczowych kwiatów z Wilanowa osobliwym sposobem iak on powiada dla WKMci (Waszej Królewskiej Mości) usmażyć. Melony których WKMC nasienie niedawno posłał, co ie w winie maczano, na przesadzaniu z cieszkościo się przyiąć chciały, ale przecie bendo, u mnie pod oknem iusz iak laskowy orzech melony są wielkie, aleć tu wszędij teras spodziewaio się bardzo dobrych.

16 lipca 1683 r.

Przyjęcie przez króla poselstwa austriackiego przybyłego do Wilanowa z błagalną prośbą o pomoc dla oblężonego Wiednia – stolicy Austrii

w lipcu 1686 r.

Król Jan III koncentruje nową armię na wyprawę mołdawską przeciwko Turkom i Tatarom, co krytykuje poseł wenecki Alberti: Jest hańbą, że w Polsce król musi, żeby się tak wyrazić, poprzedzić żołnierza w obozie, który nie wyjdzie ze swego domu, zanim nie ujrzy hetmanów pod namiotami, i to jest jeden z triumfów nieokiełznanej wolności tego kraju, gdzie wszyscy rozkazują, a mało kto słucha.

30 lipca 1690 r.

Sekretarz odwiedzającego w tym dniu Wilanów nuncjusza Andrei Santa Croce pisze o wspaniałym baldachimie perskim rozpiętym nad łożem paradnym króla Jana III że przypomina gobelin utkany ze złota, pereł i drogich kamieni i że ofiarował go królowi J. Mci szach perski, a wartość jego dochodzi do sześciu tysięcy czerwonych złotych.

2 lipca 1693 r.

Moda teraz znowu nastała u pań; począwszy od królowej jm. wszystkie panie w patynkach [rodzaj obuwia] chodzą na wysokich korkach. Jmp. wojewodzina kaliska nie chce tej mody przejąć z jmp. wojewodziną sędomirską i czerniehowską.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

10 lipca 1693 r.

Król jm. w Wilanowie obiad jadł i tam nocował, królowa jm. zaś u panien sakramentek nocowała i tam obiad jadła, u której księżna jm. dobrodziejka była. Po obiedzie jeździli do króla jm., którego zastali po ogrodzie chodzącego; do samej tedy dziewiątej tam się rekreowali. Królewna jm. po obiedzie słabą się uczyniwszy umdlała była, że przez pół kwadransa ledwo ją otrzyźwili. Okazyją tej mdłości srogie tego dnia gorące było.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

21 lipca 1693 r.

Król jm. w Wilanowie obiad jadł, w Służewcu zaś u jm. ks. Wyżyckiego sekretarza kor. był z królewicami ichm. ... na kolacyjej; tam był wesół, wino z samego lochu pili. ... Dwóch Francuzów winiarzów powadziwszy się ze sobą na szpady się wyzwali; na którym pojedynku jeden z nich zginął hoc modo [tym sposobem]: kiedy się dobrze starli i już przyszło do obłapienia się, zdradziecko pchnął w samo serce nieboszczyka, który na miejscu tym został, a ten uciekł do oo. dominikanów, u których go już nie masz, bo nazajutrz zaraz umknął z Warszawy.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

1 lipca 1694 r.

W Żółkwi: Od królowej jm. miał list król jm. z Wysocka, w którym była kondolencyja psa Turkieta od jmp. krakowskiego, którego kolaska jadąc do Wysocka królowej jm. przejechała.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

2 lipca 1694 r.
 
W Żółkwi: Król jm. przy dzisiejszej Matki Bożej solennizacyjej był w kościele u oo. dominikanów na rannym nabożeństwie; ... Po obiedzie, że dla deszczu wielkiego, który cały dzień lał, nie jeździł na przejażdżkę, kazał przy sobie bassetę grać, której bank trzymał jm. ks. Wyhowski. Ktokolwiek tedy był ochoczy z pieniądzmi z różnych dworskich, w onę grali. Królewic jm. Aleksander wygrał 30 talarów, królewic jm. Konstanty przygrał, bank wygrał 90 talarów.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

3 lipca 1696 r.

Po mszy rano król jm. pojechał do Wilanowa i tam obiad jadł. Królowa jm. na Solcu obiad jadła, po którym do sakramentek pojachała; do których jadąc wstępowała z księżną jm. dobrodziejką do księżnej jm. marszałkowej; tam niedługo zabawiwszy, do wanny się spieszyła, której co dzień zażywa. Król jm. w Wilanowie, a królowa jm. u sakramentek nocowali.
Kucharz królowej jm. nożem pchnął pomocnika kuchennego tak dobrze, że o żebra złamał mu się wpół; wzięty ten hultaj in recenti crimine [świeżo po popełnieniu zbrodni] powiedział: „żal się Boże, żem nie zaprawił królowej potrawy”; jest tedy in detentione [uwięziony], a pchnięty drugiego dnia umarł.
(wg pamiętników Kazimierza Sarneckiego, rezydenta przy dworze króla Jana III)

3 lipca 1720 r.

Nabycie pałacu w Wilanowie przez Elżbietę Sieniawską od Konstantego Sobieskiego za 400 tysięcy tynfów, licząc tynf po 1 zł 8 gr

22 lipca 1722 r.

Architekt Giovanni Spazzio donosi Elżbiecie Sieniawskiej na temat prac budowlanych w Wilanowie: [...] pisał do mnie Ferdynand z Krakowa, żebym jako najprędzej był w Willanowie i gotował materyały, należący do pokrycia Galeryi; i żebym mu posłał miarę gałki na wieży. Na jedną galeryję już mam wszelką gotowość, tak rynny koryty i tarcice gotowe, tylko czekam na P. Ferdynanda ... był tu dnia onegdajszego król JGmć [Jegomość], chodził po ogrodzie i obaczywszy na wieży rusztowanie, pytał się na co, jam mu powiedział, że brałem miarę, bo taka druga wieża będzie wybudowana, po tym mnie pytał, jeżeli będzie zrzucona dachówka z galeryi żelazna a miedzianą pokryta, jam odpowiadał, że będzie, gdyż ja tu dlatego przyjechał, żebym cały restaurował pałac i jest kontrakt już z Ferdynandem, kotlarzem krakowskim, który ma tu przyjechać z miedzią wkrótce ... Także mię pytał, jeżeli te dobra w arendzie [dzierżawie] są albo nie, jam mu odpowiedział, że sama go Jejmość Dobrodziejka trzyma.

12 lipca 1724 r.

Rzeźbiarz Jan Eliasz Hoffmann tłumaczy się listownie Elżbiecie Sieniawskiej z powodu konfliktu z architektem Giovannim Spazzio: ... Padam do stóp J.O. Jmć D.[obrodziejki] żem niewinnie oskarżony i fałszywie przed Jaśnie oświeconą JMCią D. od Spacego architekta, gdzie ja sam przyznaję do tego, żem się z nim przemówił słowami, ale nie we złości żadnej, a nie tylko, abym go miał bić albo do niego porywać bić ... i dodaje ... ja już kilkanaście razy znosiłem krzywdę od P. Spacego niewinnie ...

22 lipca 1726 r.

W Żółkwi umiera Konstanty Sobieski, syn króla Jana III

29 lipca 1726 r.

Odbywa się uroczysty pogrzeb hetmana Adama Mikołaja Sieniawskiego w Brzeżanach – jego siedzibie rodowej na Rusi Czerwonej. W należącej do Sieniawskiego Hucie Kryształowej w starostwie lubaczowskim przed tą datą przygotowuje się ogromną ilość zamówionych na ceremonię ozdobnych naczyń, których zachowane wykazy odnotowują m.in. wśród szkieł rysowanych, czyli pokrytych dekoracją rytowaną:
Kielichow Flotowych Szlifo[wanych] w kar[pią] łus[kę] z Herbe[m] J.O Jm Do[brodzieja] 2, kielich Wielki Szlifo[wany] rysowany z Her[bem] Całym Pans[kim] 1, kielich mały Szlifo[wany] wkar[pią] łus[kę] z Her[bem] Całym Pans[kim] 1, kielich mały rysowany z Herbem Panskim 1, kielich mały rysowany z Herbem Panskim 1, kielich Sredni Szlifo[wany] w kar[pią] łus[kę] z Her[bem] J, W, J, P, W[ojewody] Poło[ckiego Stanisława Denhoffa] 1, kielich Sredni rysowany z Herbem Tegoz 1, kielich Wielki rysowany z Herbem J, W, Jm P, Rewu[skiego, czyli hetmana wielkiego koronnego Stanisława Rzewuskiego] 1, kielich Sredny rysowany z Her. J, W, JmP. M.[arszałka] W.[ielkiego] kor[onnego Józefa Wandalina Mniszcha] 1, kielich mnieyszych rysowany zHer[bem] J, W, P, Potoc[kiego] 1, kielich Sredni rysowany zHer[bem] J. W, Jm P. Rybins[kiego] 1, kielich Wielki Szlifo[wany] w kar[pią] łus[kę] z Her[bem] Bisku[pa] kamie[nieckiego Stanisława Hozjusza] 1 i wiele innych.

21 lipca 1729 r.

Sporządza się Regestr Drzew y Drzewek roznych w Pomaranczarni Willanowskiey znaydujących się teraz wyniesione w srodek Ogrodu przed Pałac, w którym to wykazie znajduje się 396 waz mieszczących m.in. drzewka jaśminu, cyprysu, bukszpanu, lauru, Limoniowe, Rayskich Jabłek, cytryny, pomarańczy, w tym Pomarancza z Gdanska rodząca Kwiatki pełne koloru gwozdzikowego, jak również tajemniczo określone drzewka Pergimułowe, Tyxy lub Abliznowe oraz kwietne kępy Letkonii i Gwozdzikow roznych. Część donic do roślin odnotowano bardziej szczegółowo jako: 21 szt. Wazow nowo pokupionych Farfurowych z Gdańska błękitnych z Herbami, 2 szt. Mnieyszych Wazow takiego koloru bez Herbow oraz 3 szt. Wazow Wielkich po Królu Jmci  [Janie III] Zołtego Koloru ... z tych ieden nadtłuczony.

10 lipca 1785 r.

Podróżujący do Włoch Stanisław Kostka Potocki zawiadamia żonę o wysyłce swego portretu namalowanego w czerwcu tego samego roku w Karlsbadzie przez Antona Graffa: ... Zamoyski zawiezie ci do Drezna mój portret robiony przez Grafta, który jest naprawdę piękny ...

10 lipca 1787 r.

Podróżujący po Anglii Stanisław Kostka Potocki pisze z Londynu do swej żony: ... Londyn pozostawia we mnie niezmienne doznania, sądzę że nie ma nic piękniejszego, większego i bogatszego, lecz jednocześnie, moim zdaniem, bardziej smutnego. Udziela mi się ponury nastrój, w którym pogrążają się mieszkańcy. Na wsi jest inaczej, ale z żalem czuję, że będziemy zajmować się odwrotną rzeczą do tej, dla której powinniśmy się poświęcić w tym kraju, miasto pochłonie nasz czas i zaledwie uda nam się rzucić okiem na wieś ...

27 lipca 1794 r.

Po przejściu wojsk i toczonych walkach odnotowano w pałacu liczne straty: 7 materaców, i 4 pogłownych z dyspozycyji Jmc Pana Generała Fersen dla Jm. P. Gener. Kruszczowa; 1 materac i 2 pogłowniki dla porucznika pruskiego; 1 klawikord angielski cyprisowi, zebrał Jmc. P. Graff Apraxin; 3 krzesła skorzane i 5 szklanek piewnych u niego zginęli; 22 książek z biblioteki gorny zabrali P. oficjerowie; 22 sztuk rynny blaszany z budowlych wzięte; ... 1 stolik sukien zielone wydarte; w pokoju sipialne wszystkie galony wydarte, ale przez żołnierza Muszyńskiego znalezoni i oddane 10 1 łokcy. Przy łóżku królewskiej przy głowa od ściane tapety wydarte z łóżka ze dwóch materaców adamaszku wydarte; ... z ogrodu 44 sztuk ołowianych figure ... - stwierdza pisarz magazynowy wilanowski G.F. Bock.

5 lipca 1803 r.

Warszawski zegarmistrz Antoni Krantz rozlicza reperacje wykonane dla Stanisława Kostki Potockiego, wymieniając m.in.: Zegar Paryski marmurowy w bronzowanej Szafce Tygodniowy dziorki wyfutrowałem Gank wprawiłem i wychendożyłem, Zegarek Srybny z moim Imieniem dziorki wyfutrowałem Gank wprawiłem Koperciarz Koperte wyprostował nowe Szkło i kluczyk dałem, Zegarek srybny modny Bregeta samego Jaśnie Pana Potockiego nowe sprężynę dałem i approbowałem i wyregulowałem, Zegar Staroświecki Paryski z Kwadransamy w Zieloney Szafce z dołu przedpokoiem nowe sprężynę i Klube dałem do Sztugrata dziórki wyfutrowałem Gank wprawiłem, Zegar Paryski Bronzowy z Biblioteki sprężyna była złamana niemogłem dostać musiałem znitować i wychędożyć ...

29 lipca 1805 r.

Wystawiony zostaje rachunek za prace tapicerskie na 340 zł i 2 ½ gr, który obejmuje m.in. należność: Chłopcu od skubania Włosow i Mchu dla tapicera za 3 dni oraz Za 3 Łokcie kamlotu [tkanina z wełny wielbłądziej lub koziej] ponsowego.

w lipcu 1805 r.

Wojciech Prusiński wystawia rachunek na 26 zł na sprzęt służący utrzymaniu porządku: Do Dworu Jaśnie Wielmożnego Stanisława Potockiego wydałem w Mcu Lipcu 1805 4 Szczotki do woskowania Pokoiu ... 2 do zamiatania Pokoiu ... 2 Penzelki w Sztylach do okurzania Figur ... 1 Szczotkę do chędożenia biórkuw ...

w lipcu 1806 r.

Stanisław Kostka Potocki notuje w swoim Pamiętniku Interessów wśród zleceń przekazanych na wyjezdnym z Wilanowa – jako punkt 1. Ażeby ... przyspieszyć Układ Projektu Szkołek, Lazateru, Przytułku dla Ubogich, Akuszerki etc. słowem mówiąc Planu ulepszenia Losu i Dania pomocy włościanom w Dobrach Willanows.[kim] ... 21. Względem nie trzymania Świń przez Gracyalistów [pracowników] naprzeciw Pałacu mieszkaiących, lub owych zamykania, aby Trawników nie psuły, pod zastrzeleniem gdy się która ukaże ...

9 lipca 1811 r.

Oglądałem do zachwycenia zmysłów pisze jeden ze zwiedzających w Księdze do zapisywania się Osób zwiedzających Pałac Willanowski

w lipcu 1835 r.

Rachunek Kassy domowey Jwo Alexandra Potockiego ... w dziale VII - Na Pałace i fabryki ujmuje wydatek: P.P.Hegel i Tatarkiewicz na rachunek raty trzeciey kontraktu opostawienie pomnika s.p. JWW Wojewodom w Willanowie zawartym, zapewniony ff 3000

14 lipca 1851 r.

W liście do Rządcy Dóbr Willanowa stwierdza się, iż w związku z tym, że Hr Pan zauważył, że konie skarbowe, znajdujące się w Willanowie, w ustawicznym są rozgonie, czyli że do Warszawy często kilka furmanek w jednym dniu przyjeżdża wydano zarządzenie kontrolli osób końmi skarbowemi, czyli to pałacowemi lub fornalskiemi z Willanowa do Warszawy wyjeżdżających.

25 lipca 1869 r.

Sporządzony został przez S. Rozbickiego dokument, złożony na ręce Aleksandry Augustowej Potockiej – Projekt do zapobieżenia szerzącej się nędzy, i zapobieżenia z głodu umierającym ludziom, takim sposobem, że nikt z bogaczy więcej niebędzie potrzebował dawać jałmużny biednym.

5 lipca 1881 r.

Kasa Generalna odnotowuje niewysoki wydatek – 0,64 [zł?] – przeznaczony na utrzymanie czystości metodą, którą dziś trudno sobie wyobrazić: Mycie podłóg & oczyszczanie chlebem.

w lipcu 1932 r.

„Sztuki Piękne” donoszą: [...] Na audjencji w dn 15 maja wręczył Adam hr. Branicki z Wilanowa Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej akt na pergaminie [...] na własność Rzeczypospolitej przechodzi cenna bibljoteka około 50.000 tomów [...] 2204 teki sztychów zawierające około 15.000 sztychów mistrzów zagranicznych i polskich oraz 11 cennych obrazów [...] i 2 komplety belwederskiej porcelany.

1 lipca 1945 r.

Udostępnienie zwiedzającym po raz pierwszy po wojnie ekspozycji w pałacu wilanowskim - zorganizowanej w jego północnym skrzydle