© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   22.02.2013

Jan Christian Bierpfaff – złotnik Władysława IV i Jana Kazimierza

Biegły złotnik, serwitor królewski, projektant wzorników, autor monumentalnych dzieł w najważniejszych polskich świątyniach, artysta pracujący dla najświetniejszych polskich rodów. Jan Christian Bierpfaff należy bez wątpienia do grona najwybitniejszych twórców doby baroku.

Jan Christian, z pochodzenia Niemiec, urodził się ok. 1600 r. w Dithmarschen w zachodniej części Holsztynu. Pierwsze doświadczenia złotnicze zdobywał w północnych Niemczech. W czasie wędrówki czeladniczej, obowiązkowego etapu kształcenia młodych adeptów zawodu, pracował w Toruniu (1623). Stamtąd zapewne udał się do Krakowa gdzie na początku lat 40. działał u boku innego wybitnego twórcy dzieł złotniczych, ówczesnego serwitora królewskiego Andreasa Mackensena I. Z tych czasów datują się więzy przyjaźni łączące obu mistrzów. Wkrótce jednak ich drogi rozeszły się – Mackensen zdecydował się rozpocząć działalność w Gdańsku, Bierpfaff natomiast przeniósł się do Warszawy.

Umiejętności Bierpfaffa zostały docenione na dworze Władysława IV. W maju 1645 r. złotnik otrzymał zaszczytny tytuł: Aurifaber Sancti Regii Maiestati. Do najważniejszych jego dzieł powstałych na zlecenie dworu należy niewątpliwie dekoracja trumien pochówkowych pary monarszej: Władysława IV i Cecylii Renaty, umieszczonych w kryptach wawelskiej katedry, nekropolii królewskiej. Wykonane z miedzianej, srebrzonej blachy plakiety zawierają rozbudowane sceny figuralne, inskrypcje oraz bogatą dekorację ornamentalną, przede wszystkim z motywami małżowinowymi. Za pracę tę złotnik otrzymał wynagrodzenie w wysokości 1570 florenów. Był on także autorem skromniejszych trumien dla królewiczów: kardynała Jana Alberta, biskupa krakowskiego (zm. 1634), Zygmunta Kazimierza (zm. 1647) i Jana Zygmunta (zm. 1652).

Praca dla króla przyniosła zasłużoną popularność. Z usług złotnika korzystali także członkowie magnackich elit. W warsztacie Bierpfaffa powstał prawdopodobnie sarkofag wojewody krakowskiego Stanisława Lubomirskiego w Wiśniczu Nowym oraz sarkofag księcia Janusza Radziwiłła w Kiejdanach. Największym przedsięwzięciem było zlecenie kanclerza wielkiego koronnego Jerzego Ossolińskiego. Z jego fundacji, w latach 1645–1650 złotnik koordynował prace nad nową dekoracją ołtarza Matki Bożej Częstochowskiej w klasztorze jasnogórskim. Sam Bierpfaff był autorem srebrnych detali architektonicznych, ornamentów i części zdobiących go figur. W jego pracowni powstawały także pojedyncze argenteria, np. kielich do katedry we Fromborku fundacji Ludwika Fantoniego, sekretarza królewskiego i kanonika warmińskiego.

W 1653 r. Bierpfaff po raz kolejny zmienił miejsce pobytu. Ponownie związał się z Toruniem, jednym z czołowych wówczas centrów złotniczych Prus Królewskich, gdzie założył pracownię. Jako serwitor królewski korzystał przy tym z szeregu przywilejów w prowadzeniu działalności. Cech toruński zwolnił go z wykonania pracy mistrzowskiej. Nie musiał także ubiegać się o obywatelstwo miasta (niezbędne jako element prawa wykonywania zawodu). Z okresu pobytu w Toruniu zachowało się szereg dzieł świeckich, przede wszystkim okazałe, zdobione plastycznym reliefem i grawerunkiem kufle i kubki z bogatą dekoracją figuralno-ornamentalną. W dziełach Bierpfaffa dostrzec można zarówno znakomite opanowanie warsztatu, biegłość technik złotniczych, jak i szeroką znajomość aktualnej mody, stylistyki i ornamentyki wyrobów. Jego dzieła prezentują styl manierystyczny, w którym z biegiem lat do głosu dochodzą stopniowo cechy barokowe.

Wyjątkowym i być może najciekawszym dziełem Bierpfaffa nie jest jednak praca w metalu. W latach 50. opracował on wzornik dla złotników opatrzony łacińskim tytułem Libellus novus elementorum Latinorum cum aeneis picturis usui aurifabrorum inservientib. Dzieło to, rytowane w Hamburgu przez gdańszczanina Jeremiasza Falcka zawiera litery alfabetu zbudowane z obfitych zwojów ornamentu małżowinowego, w który wpleciono główki puttów, teatralne maski, stwory morskie i fantastyczne bestie (gryfy, smoki i itp.). Swoją pracę artysta zadedykował wieloletniemu przyjacielowi – Andrzejowi Mackensenowi I.

Artysta zmarł w 1675 r. w Toruniu. W czasie swojej długiej jak na złotnika, trwającej ponad pół wieku, działalności Bierpfaff stworzył nie tylko wybitne dzieła sztuki ale też wykształcił i odcisną piętno na wielu mistrzach młodszego pokolenia. Wśród nich do najważniejszych należy Nicolaus Bröllmann, jeden z najciekawszych złotników toruńskich końca XVII w.