© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   16.12.2014

Martin Schnell (1675 ? – 1740 ?)

Jednym z najważniejszych mistrzów europejskiej sztuki laki – stanowiącej część szerokiej gamy wyrobów w typie Chinois – rozwijanej, zwłaszcza w Europie Północnej w 1. połowie XVIII wieku, był Martin Schnell, serwitor drezdeńskiego dworu artystycznego Augusta II Mocnego. Jego twórczość objęła swoim zasięgiem także Rzeczpospolitą, przede wszystkim krąg warszawskich rezydencji królewskich i magnackich.

Laka, wytwarzana od setek lat w Chinach i Japonii z żywic specjalnego rodzaju drzew, używana była jako tworzywo dekorujące powierzchnię przedmiotów rzemiosła artystycznego, głównie drewnianych i gipsowych. W szybkim czasie technologia ta stała się tak modna, że – przy ogromnie wysokiej cenie i chłonności europejskich rynków kolekcjonerskich – na przełomie XVII i XVIII wieku doczekała się swego zachodniego naśladownictwa – pseudolaki. Technologia europejska korzystała z różnego pochodzenia żywic świeżych i kopalnych, topionych i rozpuszczanych w alkoholu etylowym i olejach. Czarne (później także czerwone i zielone) powierzchnie lakierowane zdobione były srebrem, złotem i malowidłami. Cechował je elegancki połysk, a zarazem przeźroczystość, co dawało wyjątkowy, niezwykły efekt głębi. Przedmioty zdobiono motywami będącymi bezpośrednim naśladownictwem dalekowschodnich albo inspirujących się nimi mniej lub bardziej dosłownie. Najlepsi twórcy europejskiej laki – lakiernicy (niem. Lakierer, Laquirer, staropol. Lakier) – umieli wynieść ją na poziom zadziwiająco zbliżony do jej wspaniałych chińsko-japońskich pierwowzorów. W Europie laką pokrywano nie tylko meble, ale także elementy dekoracji ściennych, jak obicia, boazerie, elementy snycerskie, a także wyroby gipsowe czy produkty nowo tworzonych technologii ceramicznych – kamionkę i wczesną porcelanę.

Data ani miejsce urodzenia Martina Schnella nie są znane. Rudolf von Arps-Aubert, monografista saskiego artysty, jeszcze przed wojną wskazał – bez powołania się wszakże na archiwalia – rok 1675 i miejscowość Stade nad Łabą w Saksonii, czego jednak nie udało się dotąd potwierdzić. Pierwsza pewna informacja o Schnellu pochodzi dopiero z roku 1710, kiedy artysta został w Dreźnie przez Augusta II obdarzony tytułem Hofflacquirer. Przypuszcza się, że znajomość z monarchą Schnell zawarł jeszcze w czasie Wojny Północnej – w Malborku, w 1703 roku.

Z sztuką laki Schnell zapoznał się zapewne na dworze króla pruskiego, Fryderyka I w Berlinie, gdzie na przełomie XVII i XVIII w. działali wybitni lakiernicy europejscy – bracia Gérard i Jacques Dagly, pochodzący z belgijskiego Spa. Atelier braci Dagly zorientowane było na wzory dalekowschodnie i posługiwało się zbliżoną do dalekowschodniej technologią. W późniejszych pracach Schnella charakterystyczny styl braci Dagly i stojący u jego podstaw świat wzorów chińsko-japońskich będzie wyraźnie rozpoznawalny. W roku uzyskania serwitoriatu królewskiego Schnell znalazł się jednocześnie na liście pracowników manufaktury miśnieńskiej prowadzonej przez wynalazcę porcelany europejskiej, Johanna Friedricha Böttgera. Jego rolą w Miśni, gdzie pracował do ok. 1715 roku, było dekorowanie surowych kamionkowych wyrobów laką i złoceniami.

W latach 1717–1719 artysta brał udział w szeroko zakrojonych pracach nad wyposażeniem Pałacu Japońskiego w Dreźnie, gdzie – z intencji Augusta Mocnego – obok zbiorów porcelany, miały być wystawiane dzieła dalekowschodniej laki i ich saskie naśladownictwa. Były to zarówno elementy stałego wystroju, jak lakierowane i malowane listwy, lamperie, karnisze, płócienne obicia ścienne, plafony, kominki, drzwi i konsole, jak również wyposażenie ruchome, zwłaszcza meble, instrumenty muzyczne, wazy, zestawy stołowe, etc. Wszystkie one wzmiankowane są jako lakierowane i pozłacane i wskazują na Schnella jako wybitnej klasy pozłotnika – a więc i lakiernika, jako że obie te techniki były w zasadzie nierozdzielne. Ta podwójna kompetencja znajdzie swoje odbicie również w późniejszych pracach warszawskich. W latach 1723–1729 Schnell, pod kierunkiem Raymonda Leplat i Zachariasa Longuelune, pracował przy tworzonym wówczas Grünes Gewölbe, czyli skarbcu Wettynów w Residenzschloss w Dreźnie. Powstały tam wówczas m. in. lakierowane na zielono i zdobione złotem konsole w Pretiosensaal czy czerwono- i zielono-złote szafki w Juwelenzimmer. Poza tym zdobił także myśliwski zamek Augusta II w Hubertusburgu, wykonując tam w 1727 roku tzw. Zielony Pokój.

Jeszcze w okresie pobytu lakiernika w Dreźnie powstawały prace dla polskich rezydencji Augusta Mocnego. I tak z 1715 roku pochodzi podpisany przez Schnella rachunek za dostawę rozmaitych wyrobów auff allergnädigsten Königl. Befehl […] nach Warschau geschickt. Były to obicia ścienne oraz obicia mebli (taboretów i krzeseł), wszystkie zdobione laką w stylu chinois. Powyższa dostawa kierowana była przypuszczalnie do Zamku Warszawskiego i do głównej rezydencji królewskiej czyli Pałacu Saskiego – dawnego Pałacu Morsztynów.

Kolejną rezydencją monarszą przy której w Warszawie pracował Schnell był Pałac Błękitny wybudowany w 1726 roku przez Augusta Mocnego dla jego naturalnej córki Anny Orzelskiej. Szczęśliwie zachował się inwentarz pałacowy pochodzący z 1730 roku. Opisane tu bogate wyposażenie meblarskie zachowało się w niewielkim stopniu, głównie w zbiorach Muzeum Pałacu w Wilanowie, gdzie można zidentyfikować choćby opisaną w inwentarzu schnellowską sekreterę z lat ok. 1727–1730. Jest niemal pewne, że analogicznych mebli z warsztatu drezdeńczyka musiało być o wiele więcej w królewskich rezydencjach Warszawy.

W ostatnich latach panowania Augusta Mocnego – jak przypuszcza Monika Kopplin – najpóźniej w 1730 roku, saski lakiernik został oddelegowany przez monarchę do Warszawy, gdzie pozostał już do końca życia. Jesienią 1730 roku, w niedługi czas po śmierci hetmanowej Elżbiety Sieniawskiej, August II dożywotnio wydzierżawił od jej córki Marii Zofii (wdowy po Stanisławie Denhoffie) rezydencję wilanowską – dawną siedzibę króla Jana III. W pierwszej połowie roku 1731 zaczęły się – trwające do lata 1732 – kompleksowe prace przy urządzaniu dla monarchy wnętrz pałacu w Wilanowie, prowadzone według projektu architekta Johanna Sigmunda Deybla z warszawskiego Bauamtu, w których Schnell brał istotny udział.

Oczkiem w głowie króla stały się zwłaszcza cztery gabinety w alkierzach nowo pozyskanego pałacu. Wszystkie otrzymały nowy wystrój, szczęśliwie zachowany do dziś. Jeden z nich, zwany Gabinetem Chińskim Króla, ozdobiony został szczególnie bogato. Dziełem warsztatu Martina Schnella są tu panele ścienne pokryte lakierem awanturynowym z malarskim przedstawieniem chińskich scen rodzajowych. Również ich bogate, snycerskie obramienia były lakierowane i złocone przez drezdeńskiego artystę. Wówczas zapewne powstały dla Wilanowa zdobione przez Schnella meble saskie, jak choćby para kabinetów w komplecie ze szkatułami. Wszelkie prace wnętrzarskie musiały zakończyć się do połowy lipca 1732 roku, kiedy to Lust-Schloss war ganz neu reparirten und herrlich ausmeublirten (pałac został całkowicie od nowa wyrestaurowany i przepysznie umeblowany).

Późniejsze polskie losy Schnella pozostawały do niedawna nieznane. Według źródeł z Saskiego Archiwum Państwowego, miał Schnell w latach 1731 i 1735–1736 pracować für die königlichen Schlösser und viel auch für die Hofkonditorei (dla królewskich rezydencji i cukierni, czyli składów porcelany). Monika Kopplin uznała, że mogło chodzić m. in. o wyposażenie poszerzanego wówczas Pałacu Saskiego, co wydaje się wysoce prawdopodobne. Owe prace toczyły się w latach, gdy Schnell zasilał już tworzony wówczas warszawski dwór artystyczny nowego monarchy – Augusta III. Ostatnia informacja o lakierniku pochodzi z 1740 roku, a jak przypuszcza Kopplin rok ten stanowi również datę jego śmierci. Martin Schnell nigdy już do Drezna nie wrócił, pozostając w Warszawie na stałe, jak wielu artystów schyłkowego okresu panowania Augusta Mocnego (architekci Joachim Daniel Jauch i Carl Friedrich Pöppelmann, malarze Johann Samuel Mock i Daniel Ernst Pölz, a także stolarz Martin Brunner).

W latach 1737–1738 Martin Schnell zatrudniony był przy dekoracji wystroju i wyposażenia warszawskiego Pałacu Sapiehów przy ulicy Zakroczymskiej. Niemal na pewno ściągnął go tu projektant i główny wykonawca gmachu – Johann Sigmund Deybel, ten sam, z którym przyszło Schnellowi pracować w pałacu wilanowskim. Chlebodawcą architekta, wraz z podległymi mu rzemieślnikami i artystami, był Jan Fryderyk Sapieha (1680–1751), od 1735 roku kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1726 roku Sapieha kupił działkę na terenie Nowej Warszawy, przy ulicy Zakroczymskiej, vis-a-vis klasztoru franciszkanów, by zbudować okazały pałac. W latach 1727–1735 według projektu i pod kierunkiem Johanna Sigmunda Deybla powstał okazały korpus główny nowego pałacu, nieco później zaś, bo w latach 1741–1743 również według projektu Deybla boczne, przyuliczne skrzydło od strony Rynku Nowego Miasta. W Archiwum Historycznym w Wilnie zachowało się kilka umów z Martinem Schnellem na prace przy złoceniu i lakierowaniu elementów wystroju wnętrz pałacowych, jakich gros przypadło na lata 1733–1739.

Z września i grudnia 1737 oraz z kwietnia i czerwca 1738 zachowały się cztery kontrakty zawarte przez Sapiehę z Martinem Schnellem. Większość powyższych dekoracji przeznaczona była do Sali Wielkiej (w umowach zw. Saal bądź Sahl), m.in. 14 ram obrazowych (głównie portretów pędzla Szymona Czechowicza) „złoconych i pokostem polakierowanych dla trwałości pozłoty”, 129 gipsowych figur (większych i mniejszych osóbek), waz oraz wsporników pod nie (mit einen guten Lacc firnis zu lacciren). Schnell zobowiązał się także do pozłocenia […] alias lakowania 8 wielkich bustów, niemal na pewno popiersi cesarzy, jakie zdobiły salę pałacu na Zakroczymskiej. Te ostatnie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zawieszone były wraz z konsolami na pilastrach pomieszczenia, zgodnie z warszawskimi wzorami, jakie dla tego rozwiązania stanowiły Sala Senatorska Zamku Warszawskiego (1721–1722) czy elewacje skrzydeł pałacu wilanowskiego z lat 1724–1730 (współprojektowane i wykonywane przez Deybla). Ponadto prace Drezdeńczyka objęły mniejsze i większe ramy do innych pomieszczeń oraz 40 podwójnych lichtarzy przyściennych.

Zgodnie z umową wszelkie materiały miał zapewnić Schnell. Wszystko miał wykonać w ciągu dwóch miesięcy, a następnie umieścić w pałacu. Ostatni z kontraktów miał najdłuższy termin realizacji: cała robota miała być gotowa w ciągu 6 tygodni do sierpnia 1738 roku, Schnell miał przy tym starać się o piękną y glancowaną robotę żeby nie czerniała pozłota y pokost dobry dać y naydoskonaley polakierować. Brak danych źródłowych i jakiegokolwiek zachowanego przedmiotu uniemożliwia rozpoznanie szczegółowych rozwiązań technologicznych. Można się domyślać, zastosowania tu – na wzór Wilanowa – ornamentu malowanego lakierem, naprószania złotem czy użycia lakieru awanturynowego.

Ostrożnie można także łączyć z osobą Martina Schnella, bądź z jego warsztatem, dekoracje w pseudolace wykonane jako ozdoba cokołów ołtarza głównego kościoła bernardynów (św. Anny) w Warszawie z lat 1733–1736, przedstawiających wielobarwne ptaki egzotyczne.