© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Postne wyjątki od reguły

W średniowieczu oraz epoce nowożytnej Kościół katolicki zalecał ścisłe przestrzeganie około 200 dni postnych. Oprócz nich, gorliwy katolik decydował się również na prywatne posty w przeróżnych intencjach oraz posty związane z pokutą za grzechy. Taka sytuacja musiała mieć w owym czasie dwie daleko idące konsekwencje: rosnące nieprzestrzeganie ograniczeń żywieniowych oraz presję na władze kościelne, aby złagodziły obowiązek poszczenia.

Istniały jednak kategorie osób automatycznie zwolnionych z obowiązku przestrzegania kościelnych zaleceń, wymienia się tutaj chorych umysłowo, chorych i rekonwalescentów po ciężkiej chorobie, biednych, którzy nie byli w stanie przygotować specjalnej diety postnej, ludzi starszych, osoby ciężko pracujące bądź odbywające długą i wyczerpującą podróż, oraz pracujące w służbie dla innych, a nie mogące zrezygnować z pracy w dni postne. W praktyce jednak publiczne nieprzestrzeganie postnych zaleceń mogło powodować agresję otoczenia.

Drugą możliwością uzyskania zgody na spożycie mięsa bądź nabiału było otrzymanie dyspensy, lecz biskup mógł ją przyznawać jedynie w obrębie swojej diecezji. Począwszy od XVI w. rozpoczyna się więc okres ogłaszania licznych papieskich bulli bądź nadawania nierzadko całym miastom i regionom wspomnianych dyspens, zezwalających na spożywanie jaj, mleka, słoniny a nawet mięsa. Proceder ten, zakrojony na szeroką skalę, doprowadza w końcu do tego, iż w 1741 r. papież Benedykt XIV zwraca się do wszystkich biskupów okólnikiem Non ambigimus, by w trosce o przywrócenie właściwego charakteru postów nie dyspensowali bez przyczyny. W tym miejscu warto odwołać się również do spisanych w XVII w. kazań Tomasza Młodzianowskiego, który twierdził, iż  trzeba na koniec i to dobrze wiedzieć, że kiedy kto otrzyma dyspensę, nie mając słusznej przyczyny, tedy ta dyspensa przed P. Bogiem nieważy, od grzechu nie uwolni i taka dyspensa obowiązku sumienia nie zniesie.

Poza wyżej wspomnianymi wyjątkami, post obowiązywał wszystkich wiernych pomiędzy dwudziestym pierwszym a sześćdziesiątym rokiem życia. Nieprzestrzeganie postnych zaleceń, wyłączając wyżej wymienione kategorie osób, kwalifikowało się jako grzech. Gdy ilość zakazanego pożywienia wydawała się być „mała”, grzech ten nazywano powszednim, gdy była to „większa ilość” grzech stawał się śmiertelny. Powołując się jednak na uchwały synodalne spisane w XV-XVIII wieku, na ogół w ogóle nie zajmowano się na nich grzechem łamania postów, a tym bardziej klasyfikacją oraz przyporządkowaniem ich do grzechów śmiertelnych.