© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   30.07.2009

Potocka z Lubomirskich Aleksandra

Potocka z Lubomirskich Aleksandra (1758 albo 1760-1831), córka marszałka wielkiego koronnego Stanisława Lubomirskiego i Izabeli z Czartoryskich, żona Stanisława Kostki Potockiego.

Wychowana została przez matkę, która wprawdzie nie cierpiała swych córek, ale zapewniła im staranną edukację. W r. 1773 została szwagierką Ignacego Potockiego, który ożenił się z jej siostrą, Elżbietą, a w r. 1775 poślubiła, na życzenie rodziców, Stanisława Kostkę Potockiego. Matka wystawiła dla nowożeńców pałacyk w dobrach wilanowskich koło Służewa, który nazwała Rozkosz; posiadłość kupiona później przez Juliana Ursyna Niemcewicza została nazwana Ursynowem. W roku 1776 Aleksandra powiła syna, Aleksandra Stanisława, i zamieszkała z mężem w Olesinie koło Puław. W l. 1779-80 podróżowała z mężem za granicę, głównie do Włoch i Francji; towarzyszył im w podróży m.in. ksiądz Grzegorz Piramowicz.

Była członkinią loży adopcyjnej (żeńskiej) de la Bienfaisance, założonej w Warszawie  w 1782 r.  Być może towarzyszyła mężowi i Julianowi Ursynowi Niemcewiczowi w podróży w 1787 do Francji; na początku Sejmu Wielkiego przebywała w Paryżu u matki; towarzyszył im ksiądz Scipione Piattoli. Ostrzegała męża, który miał propozycję (i ochotę) posłowania do Francji z ramienia Sejmu Wielkiego,  pisząc, że za wiele się po poselstwie i Francji nie należy spodziewać. Po  powrocie (w r. 1789) włączyła się do życia  towarzyskiego, prowadząc salon, w którym spotykali się członkowie stronnictwa patriotycznego, artyści, literaci. Pomogła oczyścić się z zarzutów ks. Scipione Piattolemu, pomówionemu o antykrólewskie (przeciw Bourbonom) wystąpienia w Paryżu. Przysłuchiwała się często z galerii obradom Sejmu Wielkiego. W 1791 roku dała Niemcewiczowi listy polecające do swej przyjaciółki w Neapolu, księżnej (Giovanny?) Belmonte-Pignatelli, a po jego wyjeździe opiekowała się córeczką Niemcewicza. Po rozbiorach, z uwagi na dziedziczenie dóbr na Ukrainie i w Galicji, przyjęła obywatelstwo austriackie. W r. 1799 dostała od matki klucz wilanowski, Bażantarnię (później nazwaną Natolin), klucz Nieporęt, jurydykę na Pradze, dworek na Solcu, pałac przy Krakowskim Przedmieściu (obecnie nr 15/17), połowę Wiśnicza, a w r. 1800 klucz satanowski (Ukraina). Utrzymywała nadal korespondencję z Niemcewiczem, który mieszkał wtedy (1802) w Elisabethtown w USA; po jego powrocie w tymże roku pozwoliła mu mieszkać w swoim pałacu w Warszawie.

W czasach Księstwa Warszawskiego jako żona prezesa Rady Stanu i Rady Ministrów „trzymała jeden  z pierwszych”  domów w Warszawie. W r. 1810 należała do loży adopcyjnej Eden. W r. 1813 uszła z mężem do Krakowa, a następnie do Drezna. Tam zastała ich klęska Napoleona i zajęcie miasta przez Rosjan. Do Wilanowa wrócili w r. 1814. Stanisław Kostka zadedykował Aleksandrze swą pracę O sztuce u dawnych (1815).

Po śmierci matki w r. 1816 dostała Mokotów, w r. 1817 weszła w posiadanie kluczy majątkowych w Galicji: Brzeżańskiego, Narajowskiego i  Skolskiego. Mieszkała przeważnie w Wilanowie, w r. 1805 jej syn poślubił Annę (Anetkę) z Tyszkiewiczów (2.v.Wąsowiczową), która zamieszkała z teściami. Aleksandra nie przepadała za synową i z czasem doprowadziła do rozwodu syna. Natomiast na cześć wnuków nazwała (wraz z mężem) części posiadłości: Bażantarnię Natolinem (od Natalii), fragmenty Wilanowa Gucinem (od Augusta) i Morysinem (od Maurycego). Założyła park w Morysinie (ufundowała tam m.in. pałacyk). Po śmierci męża kontynuowała zabiegi na dworze carskim o utworzenie ordynacji z dóbr wilanowskich, m.in. dla zabezpieczenia kolekcji dzieł sztuki. W przylegającym do Wilanowa Gucinie wzniosła sarkofag dla uczczenia męża, w gaju założonym  w r. 1822 przez przyjaciół ku czci Stanisława Kostki i jego brata Ignacego. Prowadziła w Warszawie salon, którego stałym gościem byli m. in.  Niemcewicz i Józef Sierakowski, nieraz bywał wielki książę Konstanty, zwłaszcza na koncertach i przedstawieniach teatralnych. W r. 1831 przeniosła się do Krakowa, gdzie 19 marca zmarła, a ponad rok później pochowana została w Wilanowie.