© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   12.10.2016

Rime di diversi autori per lo nobilissimo dramma del Tolomeo, et Alessandro Rappresentato nel Teatro Domestico della Sacra real Maestà di Maria Casimira Regina di Pollonia, dedicate alla Maestà Sua

Ten długi włoski tytuł oznacza zbiór osiemnastu sonetów skomponowanych przez poetów z rzymskiej Akademii Arkadyjskiej po wysłuchaniu przez nich opery Tolomeo et Alessandro ovvero la corona disprezzata, której oficjalna premiera odbyła się 17 stycznia 1711 roku w Palazzo Zuccari. Zwycięski Tolomeo et Alessandro to trzecia opera (po Il figlio delle selve i La Silvia) wystawiona w prywatnym teatrze królowej Marysieńki. Jednak ani wcześniejsze, ani kolejne opery prezentowane przez Sobieską i jej syna Aleksandra nie zostały utrwalone w postaci cyklu sonetów czy dodatkowej, poza tradycyjnym librettem, publikacji. Z jakichś wyjątkowych powodów pragnęli oni zachować pamięć o tym właśnie dziele, kierując się prawdopodobnie myślą wyrażoną współcześnie przez Maurizia Fagiolę, badacza festy w XVII- i XVIII-wiecznym Rzymie: „festa kosztuje tyle co pałac – ta jej strona ekonomiczna jest bardzo interesująca – jednakże nie umiera, nie jest efemeryczna, nie zamyka się w sobie na zawsze: trwa dalej poprzez publikacje obrazów, wyobrażeń”.

Rime di diversi autori to z pewnością rodzaj utrwalonego w druku wyobrażenia o teatralnej feście, która miała miejsce w styczniu 1711 roku w Palazzo Zuccari. Jest to również zbiór wpisujący się w ponadstuletnią już tradycję pisania poezji ku czci profesjonalnych śpiewaków. Waga podobnych kolekcji jest współcześnie nie do przecenienia, ponieważ honorując wyjątkowo utalentowanych, sławnych lub zasłużonych artystów, autorzy wierszy przybliżają nam dzisiaj ich sceniczne osiągnięcia. Często takie zapisy są też niestety jedynym zachowanym śladem ich działalności. Z drugiej strony podobne kolekcje to swoiste świadectwo ówczesnej recepcji muzycznej, jako że poeci w swoich wierszach opisywali zwykle wybraną scenę czy też arię, która wydawała im się znacząca pod względem treści lub interesująco wykonana przez chwalonego śpiewaka.

Zbiór składa się z dwóch części. Wśród dziewięciu pierwszych sonetów osiem honoruje mecenasów – królową Marię Kazimierę i jej syna Aleksandra Sobieskiego, przy czym przeważają kompozycje dedykowane królewiczowi. Ich autorami byli poeci związani z rzymską Akademią Arkadyjską, m.in. Domenico Renda, Jacopo Buonaccorsi, Giuseppe Paolucci, Pier Jacopo Martelli i poeci podający tylko inicjały swoich prawdziwych nazwisk bądź pseudonimów arkadyjskich. Z gronem tym Maria Kazimiera miała okazję zapoznać się już na początku swojego pobytu w Rzymie. 26 września 1699 w użyczonym jej gościnnie pałacu przy SS. Apostoli odbyło się spotkanie mające na celu przyjęcie królowej do grona honorowych członków akademii tzw. acclamati, a także uczczenie nowej pasterki, odtąd znanej tu pod przybranym imieniem Amirisca Telea.

Po grupie sonetów panegirycznych następują właściwe wiersze honorujące wykonawców opery. Są to w kolejności:

  1. Agl. Cid., madrigale dedykowany wykonawcom partii Tolomeo i Seleuce, odwołujący się do ostatniej sceny II aktu,
  2. D.R., sonetto dla Paoli Alari (Dorisbe), odwołujący się do arii La Tortorella (sc.7 a. I),
  3. Domenico Renda, sonetto dla Paoli Alari, odwołujący się do arii Vorrei vendicarmi (sc.4 a. II),
  4. Domenico Renda, sonetto dla wykonawcy partii Tolomeo, odwołujący się do arii Torna sol per un momento (sc. 11 a. I),
  5. J. De B. Arcade, sonetto dla Marii Giusti, odwołujący się do arii Son qual Cerva (sc.11 a. II),
  6. J. De B. Arcade, madrigale dla Marii Giusti, bez aluzji do konkretnej sceny,
  7. M. De M., sonetto dla Marii Giusti, odwołujący się do sceny, w której grana przez nią postać wyraża ból po separacji z mężem skutym w kajdany przez króla Cypru,
  8. M. O. Past. Arc., sonetto dla wykonawców partii Araspe i Elisy w arii Voi quanto più ardente,
  9. D’un pastore arcade, madrigale dla Marii Giusti, odwołujący się do arii Hai vinto si crudele (sc.3 a. III).

 

Jak pokazuje powyższe zestawienie, cztery sonety honorują najwybitniejszą śpiewaczkę w obsadzie Tolomeo et Alessandro – Annę Marię Giusti, znaną też jako La Romanina, dwa - Paolę Alari, jeden – nieznanego z nazwiska odtwórcę partii Tolomeusza, jeden – odtwórców roli Araspe i Elisy, także nieznanych, jeden wychwala wykonawców duetu kończącego II akt opery. Co ciekawe, nie ma ani jednego utworu poświęconego kompozytorowi opery Domenicowi Scarlattiemu, mimo że wśród pierwszych dziewięciu sonetów jeden, autorstwa Giuseppe Paolucciego, występującego tu pod pseudonimem Alessi Cillenio, wychwalał zasługi librecisty Carla Sigismonda Capecego. Dla niego to poeta wyrażał uznanie za stworzenie wspaniałych bohaterów ceniących sobie bardziej cnotę od władzy, zaznaczając równocześnie, że idea takich postaci została zaczerpnięta od sławnych przykładów, sugerując ponownie postaci Jakuba i Aleksandra Sobieskich.

W grupie sonetów honorujących śpiewaków szczególnie interesujące i jednocześnie najbardziej wpisujące się w operową tradycję są kompozycje poświęcone Annie Marii Giusti. Oto mała próbka. W trzecim sonecie napisanym pod wrażeniem sceny, w której Giusti jako Seleuce opłakuje skutego w łańcuchy męża Tolomeusza, jeden z poetów pisał:

„Porwałaś, o Piękna, na Adriatyckich Scenach

Chwałę Syrenom, łabędziom ich zasługi;

Teraz tworzysz na romulowskich arenach

Harmonijną magię, muzyku czarodziejski.

Ściskają każdą duszę, i każde serce

Ostre Tolomeusza udawane łańcuchy

I powodujesz w oczach innych prawdziwe łzy,

Podczas gdy udajesz ból, udajesz rany.

Gdyby usłyszał Nil słodkie twoje lamenty,

I Seleuce i królewskiego małżonka

Uwierzyłby w prawdziwość żałosnych wydarzeń;

I z litości dla ich okrutnego losu,

Może podniósłby z fal przewodnika

Na króla Cypru za knucie waszej śmierci”.

Na uwagę zasługuje tu kilka elementów: talent wokalny Giusti miał górować nad śpiewem mitycznych syren, jej umiejętności dramatyczne wyciskały łzy z oczu słuchaczy, jej gra sceniczna była tak sugestywna, że ból i cierpienie Seleuce na widok uwięzionego męża wydawał się zebranym prawdziwy. Przywołanie postaci syren i porównywanie głosu wokalistki z ich sztuką nie budzi zdziwienia, zważywszy na fakt, że profesjonalne śpiewaczki często były kojarzone z mitycznymi uwodzicielkami, istotami obdarzonymi cudownymi głosami. Jak wiemy z Odysei Homera, ich pieśń stanowiła zagrożenie dla życia mężczyzn (księga XII). Poeta podziwiający Giusti na scenie małego teatru królowej Marysieńki, przywołując konwencjonalną, ale bardzo pochlebny trop poetycki, poświadczał wysokie umiejętności śpiewaczki Sobieskich, vincitrice d’ogni Cor (zwyciężczyni wszystkich serc), a tym samym dobre rozeznanie i talent mecenasowski Marii Kazimiery i jej syna.