© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Udział miast w elekcji Władysława IV

W Rzeczypospolitej prawo reprezentacji na sejmach zwyczajnych, nadzwyczajnych i niezwyczajnych (konwokacyjnych, elekcyjnych i koronacyjnych) posiadała nie tylko szlachta, ale też niektóre miasta: Kraków, Lublin, Lwów, Poznań, Toruń, Gdańsk i Warszawa. Uzyskały one to prawo w różnym czasie i na różnych warunkach. Zazwyczaj jednak posłami mogli być tylko członkowie rady miejskiej i wyżsi urzędnicy. Delegaci miast, na czas trwania sejmu, byli zrównywani w prawach ze stanem rycerskim, jednak jego przedstawiciele niechętnie patrzyli na „łyków” w swoich zgromadzeniach. Mieszczanie, bojąc się narazić szlachcie, nie wykorzystywali w pełni przyznanych im prerogatyw, toteż szybko wyrobiło się przekonanie, że posłowie miast nie mają głosu. Wyjątkiem był wybór nowego króla. Przedstawiciele miast składali swoje podpisy obok elektorów szlacheckich, a w przypadku Gdańska i Torunia nawet przed nimi. Oczywiście wobec zasady viritim głosy miast nie były w żaden sposób znaczące np. w czasie elekcji Władysława IV stanowiły one 0,5%. Ważne natomiast jest podkreślenie, że król jest wybierany również przez miasta. Pierwszym władcą, który zaznaczył to w swoim dyplomie przedkoronacyjnym był Władysław Warneńczyk. Niechęć szlachty do miejskich posłów może zobrazować fakt, że już kilka lat po zaproszeniu ich na obrady sejmu przez Aleksandra Jagiellończyka wydano konstytucję Nihil novi. Głosiła ona, że król nie może nic nowego postanowić bez zgody rady królewskiej i posłów ziemskich, a miasta, z wyjątkiem Krakowa, praw ziemskich nie miały