Zanim był Wilanów, czyli rezydencja Jana Sobieskiego w Jaworowie
DE EN PL
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Zanim był Wilanów, czyli rezydencja Jana Sobieskiego w Jaworowie Janusz Mazur
Jaworów_il_3.jpg

Wśród wielu rezydencji położonych na ruskich ziemiach dawnej Rzeczpospolitej, król Jan III Sobieski wyjątkowym sentymentem darzył dwór w Jaworowie. Była to jego pierwsza samodzielna posiadłość, którą u progu swego dojrzałego życia otrzymał w dziale po ojcu. Jako starosta jaworowski zdobywał tu pierwsze doświadczenia w zarządzaniu majątkiem ziemskim. Po latach znalazły one najpełniejszy wyraz w kompleksie pałacowym w Wilanowie pod Warszawą.

Jaworów, położony na zachodnich krańcach ziemi lwowskiej, na styku z ziemią przemyską i województwem bełskim, należał do grona miast o późnośredniowiecznych korzeniach (2. połowa XIV wieku). Już w tym czasie był ośrodkiem królewszczyzny, by w XV wieku na krótko przejść jako zastaw w ręce prywatne i powrócić do domeny królewskiej w 2. połowie XVI stulecia.

Zapewne już w tym czasie nad obszernym stawem, na wschód od centrum miasta, istniał dwór, zwany też zamkiem, a później pałacem. Można przypuszczać, iż rezydencja ta wzniesiona została przez jednego z poprzedników Jana Sobieskiego na starostwie jaworowskim. Przetrwała wielki pożar miasta w 1636 roku i rabunek w czasie powstania Chmielnickiego. Pierwotnie mieściło się w niej główne centrum zarządzania bogatym, kilkunastowioskowym starostwem jaworowskim. Okazały dwór starościński podniesiony został przez Jana III Sobieskiego do rangi jednej z królewskich rezydencji. Ustępował wielkością sąsiedniej, równie cenionej przez króla Żółkwi, ale po rozbudowie i upiększeniu prezentował się okazale. Zdołał przy tym zachować swój swojski, sarmacki charakter, który widoczny był przede wszystkim w użytym do jego budowy drewnianym materiale.

Tej drewnianej rezydencji przypadło w udziale odegrać ważną rolę historyczną. W ciągu niemal dokładnie półwiecza władania Jaworowem przez Jana Sobieskiego rozgrywały się tu bowiem wydarzenia, których znaczenie wykraczało daleko poza granice Polski.

W pierwszym okresie zamek jaworowski był dla Sobieskiego miejscem, gdzie znajdował odpoczynek między wyprawami wojennymi. Tu też przygotowywał kolejne działania zbrojne i akcje dyplomatyczne. Jaworów dzięki temu zyskiwał na znaczeniu politycznym. Za ważny moment na tej drodze można uznać wizytę obydwojga królestwa: Jana Kazimierza i Ludwiki Marii w czerwcu 1663 roku.

Za czasów królewskich (1674-1696) Jaworów stał się miejscem odbywania wielkich uroczystości rodzinnych i państwowych. W okresach pobytu króla Jana III Sobieskiego to niewielkie miasteczko nabierało niemal stołecznego charakteru. Ważna pozycja Jaworowa została przypieczętowana w 1675 roku, kiedy to na miejscowym zamku podpisano tajny traktat polsko-francuski. Z kolei w jaworowskiej farze w 1678 roku obyły się huczne uroczystości chrzcielne królewicza Aleksandra. Do historii przeszedł jednak rok 1684. Po zwycięskiej, ale okupionej dużym wysiłkiem kampanii wiedeńskiej król Jan III odpoczywał właśnie w Jaworowie. Tu również przyjmował gratulacje od posłów przybyłych niemal z całej chrześcijańskiej Europy.

Po tym wydarzeniu blask dworu jaworowskiego powoli przygasał. Król bywał tu jeszcze kilkakrotnie, ale były to już wizyty bardziej kameralne, w niewielkim gronie dworzan. Po śmierci Jana III starostwo jaworowskie objęła królowa Maria Kazimiera, by w 1698 roku przekazać je królewiczowi Jakubowi. Na początku XVIII wieku gościli tu jeszcze król August II, car Piotr I i król szwedzki Karol XII. W 1716 roku król August II odebrał dobra jaworowskie królewiczowi Jakubowi, zamykając tym samym okres władania Jaworowem przez ród Sobieskich.

Kolejni właściciele nie przywiązywali do dawnej królewskiej rezydencji należytej wagi, stąd też do końca I Rzeczypospolitej główny budynek pałacowy przestał istnieć, a pozostałe były już silnie zrujnowane. W 1773 roku dobra jaworowskie przeszły na własność rządu austriackiego, a w 1861 roku zostały sprzedane w ręce prywatne. Po Lanckorońskich w 1888 roku przejęła je rodzina Dębickich. Po dawnych zabudowaniach dworskich zachowała się do tego czasu dawna oficyna, pełniąca rolę siedziby właścicieli majątku oraz dawny skarbiec zamieniony na areszt sądowy.

Jaworów_il_1.jpg

Obydwa budynki przetrwały okres II wojny światowej i czasy komunistyczne. Znajdują się obecnie na terenie zakładów remontowych ukraińskiej jednostki wojskowej. Dawny dwór Dębickich został przebudowany i zamieniony przez Sowietów na stolarnię. Funkcję te pełni do chwili obecnej. Budynek skarbca jest natomiast opuszczony i silnie zrujnowany.

Po przeglądzie dziejów jaworowskiej rezydencji Jana Sobieskiego przypatrzmy się bliżej jej ukształtowaniu. Wiadomo o niej stosunkowo dużo. Starościńskie, a później hetmańskie i królewskie założenie dworskie w Jaworowie opisują lustracje oraz bardziej lub mniej obszerne relacje pamiętnikarskie. Materiały te znakomicie uzupełnia mapa Galicji opracowana w latach 1779–1783 pod kierunkiem płk. Friedricha von Miega.

To cenne źródło kartograficzne ukazuje dwór jaworowski niemal dokładnie sto lat po Janie III, wkrótce po rozbiorach Rzeczypospolitej i włączeniu południowej części kraju do monarchii habsburskiej. Istniały jeszcze wówczas umocnienia ziemne w formie czworoboku z czterema narożnymi bastionami. Główna oś całego założenia odchylona była na północny-wschód, zgodnie z biegiem zachodniego brzegu rozległego stawu jaworowskiego, założonego na rzece Szkło.

plany-dobr-rzadowych-jaworow-1779.jpg

Czworobok fortalicji nawiązywał do rombu z dłuższym bokiem południowym (około 150 m) i krótszym północnym, od strony ogrodu (około 120 m). Całe założenie obronne posiadało więc znaczne rozmiary, które jednak zbliżone były do średniej wielkości dworów w bliższych lub dalszych okolicach (np. Wielkie Oczy). Regularnie rozplanowane reprezentowało niemal klasyczny schemat staroholenderski, rozpowszechniony na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej w XVII wieku. Kontrastował on z nieco archaicznym, typowym dla XVI stulecia bastejowym systemem obronnym, który obejmował miasto.

Wały zamkowe były solidnie wykonane, oparte na drewnianej konstrukcji skrzyniowej, zewnątrz obłożone tarcicą i zwieńczone parkanami. Dodatkowo wzmacniały je głębokie fosy wypełnione wodą. Dążąc do podniesienia obronności swej jaworowskiej rezydencji Jan Sobieski dbał nie tylko o umocnienia ale też obsadził zamek stałą załogą i wyposażył go w armaty. W okresie wojen w 3. ćwierci XVII wieku skuteczność tego dzieła obronnego wystawiona była na liczne próby. Fortalicja z powodzeniem sprostała częstym zagrożeniom ze strony Tatarów. Tak było m. in. jesienią 1672 roku, kiedy to komendant zamku Jan Matczyński obronił dwór i dokonał nawet uwieńczonego sukcesem wypadu rozbijając oddział Ordyńców.

Główna brama do dworu, zwieńczona małą izbą i basztą, znajdowała się w kurtynie południowej, od strony centrum miasta. Poprzedzona była przerzuconym nad fosą szerokim mostkiem z poręczami. Za bramą rozciągał się pierwszy, rozległy dziedziniec, zwany „przegródkiem”. Rozmieszczone tu były oficyny oraz budynki gospodarcze, jak stajnia, spichlerz, czy piwnica wpuszczona w wał. Z pierwszego dziedzińca przechodziło się na drugi, nieznacznie mniejszy, rozłożony bezpośrednio przed głównym budynkiem rezydencjonalnym. Dziedzińce rozdzielała fosa, wał z bramą i dwiema kordegardami po bokach.

Jaworów zamek_1779.jpg

Dwór, czy też pałac, znajdował się na głównej osi całego założenia. Był to obszerny, piętrowy budynek wzniesiony z drewna sosnowego, nakryty dachem gontowym. Nad głównym wejściem podwieszony był ganek. Osiowość elewacji od strony dziedzińca i ogrodu akcentowana była przez duże facjaty, którym po bokach towarzyszyły mniejsze. Na paterze występowały cztery izby, w tym pokój stołowy, a także alkowa, galeria od ogrodu i kilka mniejszych pokoi. W królewskim okresie funkcjonowania pałacu na parterze istniała również duża sala reprezentacyjna, która mogła nawet służyć obradom senatu, jak to miało miejsce we wspomnianym 1684 roku. Posiadała ona kilka okien wychodzących na dziedziniec i na ogród. Pierwotnie znajdowała się na piętrze, gdzie później urządzono pokoje sypialne. Apartamenty królewskie były bogato dekorowane płytkami fajansowymi, wyposażone w liczne obrazy, gobeliny, meble i cenioną przez monarchę broń, głównie wschodniej proweniencji.

W pałacu znajdowała się również kaplica, czy raczej wydzielony pokój do modlitwy dekorowany obrazami o charakterze religijnym. Funkcje religijne na potrzeby zamku sprawował położony naprzeciwko głównej bramy zamkowej drewniany kościół parafialny, ufundowany przez króla Jana III, a rozebrany w 1776 roku.

Jaworów_il_2.jpg

Przy pałacu istniał również „skarbiec murowany” odnotowany we wszystkich lustracjach. Dzięki temu, iż wzniesiony był z trwalszego materiału, nie uległ rozbiórce w końcu XVIII wieku. W skarbcu zamkowym król zgromadził część bogatych łupów spod Wiednia. Przechowywano tu także w zastawie insygnia koronacyjne królów polskich. W zachowanym częściowo do dziś budynku zwracają uwagę charakterystyczne sklepienia krzyżowe. W jednej jego części miało znajdować się wejście do podziemnego tunelu, który łączył zamek z cerkwią położoną na Małym Przedmieściu, w północnej części miasta. Rzeczywiście do chwili obecnej pod tą drewnianą świątynią z 1670 roku, znajduje się długa, sklepiona piwnica, która w końcu XVIII wieku służyła do przechowywania wina na użytek zamku. Podziemne chodniki ewakuacyjne miały biec również na zachód i południe od zamku, w stronę obecnego kościoła parafialnego (dawniej oo. dominikanów) i głównej cerkwi miejskiej pod wezwaniem św. Jerzego.

Rezydencji królewskiej towarzyszyły pawilony i dworki wzniesione dla gości licznie odwiedzających Jaworów. Z kilku budynków tego typu zachowała się oficyna, dawny dwór Dębickich, położony w obrębie dawnego założenia zamkowego, na terenie pierwszego dziedzińca. Budynek znany jest z opisów w osiemnastowiecznych lustracjach oraz ze źródeł ikonograficznych, do których należy drzeworyt opublikowany w prasie warszawskiej i lwowskiej w latach 60. XIX wieku. Widok tego dworku utrwalił również lwowski malarz Korneli Szlegel, który w swym znanym obrazie „Wesele w Jaworowie” (przed 1868r.) ukazał scenę powitania króla przez mieszczan jaworowskich po powrocie z wyprawy wiedeńskiej.

Dwór wzniesiony jest w konstrukcji drewnianej, która od zewnątrz jest obmurowana i otynkowana. Elewacja od strony dziedzińca zachowała do dziś podział na siedem osi, z których środkowa, z głównym otworem wejściowym, na przełomie XIX i XX wieku została zaakcentowana gankiem. Za czasów ostatnich właścicieli – rodziny Dębickich, wnętrze posiadało bogaty wystrój z licznymi dziełami sztuki, z których wiele związanych było z czasami Jana III Sobieskiego. Wśród nich znajdował się obraz „Bitwa pod Wiedniem” przywieziony przez Ludwika hr. Dębickiego w 1894 roku z Wenecji. Wedle inwentarza dworu jaworowskiego dzieło to wykonał nadworny malarz cesarza Leopolda I jako dar dla Doży Weneckiego. Była to zapewne panorama bitwy, o czym świadczyły rozmiary przedstawienia: 8 metrów długości i 50 centymetrów szerokości. Niestety, ten interesujący obraz wraz z innymi zabytkami i bogatym księgozbiorem został zrabowany przez Sowietów w październiku 1940 roku. Obecnie jedynymi zachowanymi na miejscu pamiątkami przeszłości z czasów ostatnich właścicieli są kamienne detale i rzeźby wmurowane w wewnętrzne ściany ganku. Pochodzą one prawdopodobnie ze zbioru, który w XIX wieku został przywieziony z Rzymu. Szczególnie interesująca jest wczesnobarokowa płyta heraldyczna z wyobrażeniem godła ze złożonego herbu papieża Aleksandra VII Chigi.

Przy ulubionej rezydencji Jana III, któremu zawsze bliska była natura, nie mogło zabraknąć ogrodów. W lustracji z 1661 roku zapisano, iż tzw. „ogród włoski” lub „wielki” funduje się „de novo”. Mimo iż nominalnie „włoski”, kształtowany był w duchu baroku francuskiego. Ogród geometryczny rozciągał się na północ od wałów zamkowych, jak o tym świadczy mapa z końca XVIII wieku. Rysunki wypełniających go regularnych parterów kwiatowych były zaprojektowane z dużą finezją i często powtarzano je w okolicznych dworach. Obecnie na miejscu dawnego królewskiego ogrodu istnieje boisko sportowe.

Parterom wysadzanym m. in. bukszpanem, towarzyszyły nasadzenia lip, jodeł, grabów, oleandrów. Wedle tradycji król własnymi rękami usadził długą aleję, czyli „ulicę” lipową. Niestety, drzewa te zostały wycięte w 1773 roku przez austriackiego zarządcę, co spotkało się zresztą z ostrą reprymendą ze strony cesarza Józefa II, który w tym czasie gościł w Jaworowie objeżdżając swe nowe, galicyjskie posiadłości. Jeszcze jednak w latach 30. XX wieku przy dworku jaworowskim rosła okazała „Lipa Sobieskiego”.

Obok walorów przyrodniczych dużą atrakcją jaworowskiej rezydencji królewskiej był ogród zoologiczny. Hodowano w nim różne gatunki ptaków, w tym tak egzotyczne jak kazuar (struś australijski), czy pelikan. Wśród bogatej roślinności rozmieszczone były liczne altanki z ową najsłynniejszą, przeszkloną, w której odbyła się słynna uczta wydana przez króla 6 lipca 1684 roku, dla dworu i zagranicznych posłów, przybyłych do Jaworowa dla uczczenia zwycięzcy spod Wiednia. Obok altan, nie mogło zabraknąć również tak charakterystycznych elementów francuskiej sztuki ogrodowej jak groty, tarasy, fontanny, wodotryski, czy rzeźby.

Istniały tu również kanały i sadzawki ze wzniesionymi nad nimi łaźniami. Zyskały one pewną sławę jeszcze w kawalerskich czasach Jana Sobieskiego, który utrzymywał w nich owe „Czerkieski”, wypominane mu później przez Marysieńkę. W łazienkach wzniesionych na drewnianych palach lubił mieszkać także królewicz Jakub.

Jaworów_il_4.JPG

Integralnym elementem założenia zamkowego był staw założony na rzece Szkło, zapewne jeszcze w XVI wieku. W opinii współczesnych budził zachwyt swoimi ogromnymi rozmiarami. Wody stawu przydawały zamkowi znaczenia obronnego, urozmaicały jego walory krajobrazowe i rekreacyjne; przynosiły też znaczny dochód z hodowli ryb. Na wyspie położonej pośrodku stawu, wybudowany został letni pałacyk, czy też obszerna altana z latarnią, pełniąca funkcję wieży obserwacyjnej.

Wśród kilku rezydencji królewskich Jana III Sobieskiego, zachowanych na terenie dzisiejszej Ukrainy, założenie dworskie w Jaworowie przetrwało bodajże w najgorszym stanie. Wspominając na jej niegdysiejszą świetność władze miasta planują podjąć starania, by ocalić zachowane relikty dawnej zabudowy dworskiej i przywrócić pamięć o królu, któremu miasto zawdzięcza czasy największej świetności.

Logo POIiŚ

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem