Jacek nad Jackami
DE EN PL WCAG 2.1
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Jacek nad Jackami Jacek Komuda źródło: "Mówią wieki", nr 10, 2000
44_bojka szlachty w kosciele.jpg

Olbrzymim problemem dawnej Rzeczypospolitej była egzekucja wyroków sądowych. Daleka była droga od dekretu do jego realizacji. Niezwykle słaby aparat administracyjny państwa polsko-litewskiego nie był w stanie sprawnie wymierzać sprawiedliwość. Zupełnie bezkarni byli banici i infamisi, którzy mieli za sobą majątek, zbrojną kompanię lub poparcie możnego protektora.

Mimo braku sił policyjnych, zdolnych do wykonywania wyroków sądowych, często były one egzekwowane w sposób wielce specyficzny. Instytucją, która temu służyła, był okryty niesławą zajazd szlachecki. Szlachcic, by wejść w posiadanie zadekretowanego spornego majątku, urządzał zajazd, w którym brała udział czeladź pewnego swych racji pana. Wielokrotnie musiał on także zapewnić sobie pomoc przekonanej do wyroku braci szlacheckiej.

Zajazd łączył się z niebezpieczeństwem, zwłaszcza, kiedy trzeba było najechać znanego z krewkości sąsiada. Wówczas należało wynająć znającego się na wojowaniu najemnika. Jednym z takich kondotierów oferujących swe usługi panom braciom, był Jacek Dydyński. Ten budzący powszechny postrach były lisowczyk, zwany był przez szlachtę „Jackiem nad Jackami”. Oferował swe usługi wszystkim, którzy byli w stanie sowicie wynagrodzić mu jego trudy. Żądał nie mało, ale też był specjalistą w swoim fachu i tylko raz został pokonany przez innego kondotiera – Mikołaja Tarnawskiego, który urządził nań zasadzkę nieopodal Lublina.

Jacek nad Jackami zasłynął podczas walk ze Stanisławem „Diabłem” Stadnickim. Najpierw wysługiwał się Stadnickiemu, a potem przeszedł do obozu jego zawziętego wroga, starosty zygwulskiego Konstantego Korniakta. Następnie wysługiwał się podczaszemu łomżyńskiemu Stanisławowi Krasickiemu.

Jako ekspert w swym fachu nie skarżył się nigdy na brak pracy. Końca jego kariery nie przyniósł jednak szlachecki zajazd. Odpowiedział na wezwanie zagrożonej ojczyzny i ruszył w pole w jej obronie. Walcząc w chorągwi powiatowej ziemi przemyskiej, zginął z szablą w ręku w bitwie pod Zborowem.

Dziękujemy Bibliotece Narodowej za udostępnienie materiałów ikonograficznych.

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem