Portret konny Jana III Sobieskiego
DE EN PL
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Portret konny Jana III Sobieskiego Hanna Widacka
44_portret konny jana iii sobieskiego , bibl.nar._1.jpg

   Do najokazalszych, powstałych w Polsce w końcu XVII w., rycin portretowych króla Jana III Sobieskiego należy jego wizerunek konny, wykonany i wydany w Warszawie przez Charlesa de la Haye, według pomysłu i rysunku (a może i obrazu?) Jerzego Eleutera Szymonowicza Siemiginowskiego. Ten reprezentacyjny miedzioryt o wymiarach 61 x 44, 5 cm, zwany również Apoteozą Jana III, gloryfikuje Sobieskiego jako wybawcę Wiednia ( o czym ma przypominać widniejąca w tle wieża katedry św. Stefana) i ówczesnego świata chrześcijańskiego od grożącej mu potęgi ottomańskiej. Monarcha – wódz, upozowany na rzymskiego imperatora, siedzi na wspiętym koniu, ubrany w antyczną zbroję karacenową i szyszak. Chwałę niezwyciężonego Lwa Lechistanu (co symbolizują atrybuty Herkulesa oraz porozrzucane pod kopytami końskimi trofea tureckie) głosi unosząca się nad nim uskrzydlona Fama z tarczą, oznaczającą tu równocześnie herb Sobieskich – Janinę.

   Miedzioryt, oprócz napisu objaśniającego, został zaopatrzony w sygnaturę (Humill. Subditus Georgius Eleuter / Invenit et delineavit C. de la Haye Sculp. et excudit Varsavia), ważną dla badaczy. Pozwala ona nie tylko określić datę powstania grafiki na ok. 1690 r. (wtedy sztycharz przeniósł się do Warszawy), lecz także świadczy o tym, iż kompozycja Siemiginowskiego w swym założeniu przeznaczona była od razu do sztychowania; gdyby powstała według istniejącego już wzoru malarskiego, na miedziorycie powinno było znaleźć się określenie pinxit. Sprawa nie jest zupełnie jasna, gdyż wciąż nie roztrzygniętym definitywnie, jak dotąd, wydaje się problem wzajemnego stosunku miedziorytu do znanego, przypisywanego Siemiginowskiemu, olejnego obrazu ze zbiorów warszawskiego Muzeum Narodowego. Część badaczy uważa, iż właśnie ten obraz został powtórzony potem w sztychu la Haye’a, inni wysuwają hipotezę odwrotną – sztych stał się wzorem dla późniejszego malowidła, nawiasem mówiąc niewysoko ocenianego jako dzieło sztuki. W każdym bądź razie duże wymiary ryciny la Haye’a sugerują, iż została ona zrealizowana na oficjalne królewskie zamówienie. Obfitująca w rozbudowaną symbolikę, zyskała dużą popularność jako wzór nie tylko dla licznych kopii olejnych, lecz także dla manufaktur tkackich jeszcze w XVIII stuleciu. Wielokrotnie eksponowano ją na okolicznościowych wystawach krajowych i zagranicznych, zwłaszcza związanych z Odsieczą Wiedeńską (1933, 1983).

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem