© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   27.12.2019

Kościół pw. św. Marka Apostoła i klasztor (wraz z konwiktem) Pijarów w Warężu – zapomniana fundacja Marka Matczyńskiego, przyjaciela króla Jana III

„Imponująco przedstawia się już z daleka wspaniała budowa kościoła z dwoma więżycami w Warężu” – pisał Julian Zacharjewicz w sprawozdaniu z wycieczki do powiatu sokalskiego, opublikowanym w 1892 roku – „Piękne założenie facjaty, ozdobionej dwiema wieżycami, nie odpowiada wnętrzu jednonawowej budowy. Świątynia nie tylko z odległości wygląda imponująco. Plac piękny przed kościołem, ozdobiony smukłą wysoką kolumną maryacką, otoczony murem w wielkim kole parapetowem, z bramą wjezdną i dzwonnicą, przypomina piękne założenia niektórych włoskich kościołów. Włoskie też wzory musiały być użyte do tej budowy i do ozdób jej wnętrza. […] Dyspozycya facjaty od strony chóru śpiewnego zasługuje na uznanie, jakkolwiek pokrycie nowsze wieżyc nie daje już obrazu pierwotnego założenia. Marmurowe płyty napisowe na facjacie nie odznaczają się pięknością”. Wtórował mu w 1930 roku Bronisław Sokalski: „Kościół w Warężu imponująco przedstawia się z daleka: gmach obszerny, ozdobiony dwiema niezbyt wysokiemi wieżycami, wzniesiony w centrum miasteczka stoi frontem ku północy. O boki jego spierają się dawne budynki klasztorne Piarów i Collegium […]. Piękne założenie facjaty ozdobionej dwiema wieżami nie odpowiada wnętrzu jednonawowej budowy”; i konkludował: „kolegiata Waręzka jest najwspanialszym zabytkiem architektonicznym w powiecie sokalskim”.

Waręż w końcu XVIII wieku był własnością Marka Matczyńskiego, podskarbiego koronnego w latach 1689–1693 i wojewody ruskiego w latach 1693–1697. Był on, jak wiadomo, jednym z ulubieńców króla Jana III Sobieskiego, jego zaufanym człowiekiem, zwłaszcza od czasów odsieczy wiedeńskiej. W 1688 roku Matczyński ufundował w Warężu kolegium pijarów. Nie bez kłopotów, o których – zapewne na podstawie źródeł – informuje artykuł w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego…: „Przeciw temu wystąpiła akademja zamojska na podstawie swego przywileju, według którego nie wolno było otwierać szkół publicznych w odległości 12 mil od Zamościa. Pijarzy chcieli ustąpić, lecz pierwej przedstawili sprawę na sejmiku w Bełzie. Szlachta ujęła się za pijarami, protestacyą akademii odrzuciła, a w instrukcyi danej posłom na sejm zaleciła starać się o zatwierdzenie fundacyi, co też roku 1690 nastąpiło […]. Otworzona szkoła miała zrazu jednego nauczyciela, w roku 1699 były klasy od infimy [Infimia legentium] aż do retoryki, a w 9 lat później wykładano już i filozofią ale tylko dla samych pijarów”. Wedle wizytacji z 1690 roku kompleks ten składał się z drewnianych zabudowań: domu zakonnego, kaplicy i szkoły. W 1693 roku z ekspensu Matczyńskiego rozpoczęła się budowa murowanej świątyni dla pijarów pod wymownym wezwaniem św. Marka. Musiała być ona w 1697 roku gotowa w stanie przynajmniej surowym, skoro złożono tam w krypcie ciało zmarłego w międzyczasie fundatora. W testamencie Matczyński przeznaczył 50 tys. złp na kontynuowanie „fabryki” (budowy). Konsekracji świątyni dokonano jednak dopiero w 1726 roku. Dwa lata później ruszyła budowa murowanego kolegium pijarów z fundacji nowego właściciela Waręża – biskupa sufragana chełmskiego Józefa Antoniego Łaszcza. Prace te ukończono około roku 1750, gdy właścicielami byli już Potoccy. W tym czasie istniały już wspaniałe freski we wnętrzu kościoła i zakrystii, autorstwa nieznanego malarza, łączące efektownie przedstawienia figuralne z iluzyjną architekturą. Najpóźniej w 2. połowie XVIII wieku powstało drewniane wyposażenie: ołtarz główny, ławki i konfesjonały. Po pierwszym rozbiorze Waręż znalazł się w obrębie monarchii habsburskiej, a pijarzy opuścili miasto. W 1783 roku w wyniku tzw. kasat józefińskich waręską parafię z dotychczasowego, drewnianego, kościoła parafialnego pw. Przemienienia Pańskiego przeniesiono do kościoła popijarskiego. W 1784 roku (lub w 1796 roku) spłonęły dachy kolegium i wieże kościoła. Te ostatnie odbudowano w zmienionej formie. Zmieniły częściowo swoje funkcje budynki okalające świątynię, w których w 1930 roku, jak pisał Sokalski: „skrzydło zachodnie mieści w sobie szkołę męską i żeńską, wschodnie zaś przerobiono na browar i propinacyą”. W 1951 roku, po tzw. „prostowaniu” granicy między Polską a ZSRR, Waręż znalazł się po jej sowieckiej stronie. Kościół zamieniony został na magazyn. W 1983 roku w wyniku nieudolnie prowadzonego remontu dachów zapadło się sklepienie. Dziś budowla znajduje się w stanie częściowej ruiny, z niemal całkowicie zniszczonym wnętrzem.

Nadal jednak efektownie prezentują się jej mury lateralne i główna fasada. Sprawia ona wrażenie połączenia elewacji dwóch świątyń: bezwieżowej i dwuwieżowej. Partia środkowa została nieznacznie zryzalitowana (wysunięta przed lico) i zwieńczona monumentalną drugą kondygnacją w formie pilastrowej (w porządku jońskim), nakrytą trójkątnym naczółkiem – edykułą – połączonym z dolną partią smukłymi wolutami. Między portalem a oknem dolnej kondygnacji umieszczona została nieduża czworokątna tablica zwieńczona herbem, z łacińskim napisem fundacyjnym, dziś zniszczonym, którego treść podaje Sokalski: „Ad majorem Dei gloriam, sui Intelaris Divi Marei Apostoli / et Evangelistae honorem, verae fidei propagationem nominis sui / perpetuam memoriam, Religionis vero clericorum Regularum Pauperum Matris Dei Scholarum Piarum unicum solatium. / Illustrissimus Dominus in Waręż, Michrów Marcus Matczyński, / Palatinus et Generalis Terrarum Russiae, Bełzensis, Bracłaviensis, Rubiszoviensis, Grojcensis, Capitaneus hanc Ecclesiam / fundavit Felicissime Regnante Serenissimo Rege Poloniae / Joanne Tertio A. D. Milessimo Sexcentesimo nonagesimo tertio”. Kolejna tablica, gigantycznych rozmiarów, wypełnia edykułę górnej kondygnacji. Wygięta w łuk, w górnej partii mieści inskrypcję: „SI ENIMCOELVM ET COELI COELORVM TE CAPERE NON POSSVNT QUANTO MAGIS DOMVS HAEC QUAM AEDIFICAVI TIBI”. Jak podaje Sokalski, napis podkreślały pierwotnie „litery olbrzymie mosiężne osadzone w marmurze”. Cofnięte boczne partie fasady w dolnej kondygnacji mają podobne podziały ścian w formie kolosalnych pilastrów w porządku toskańskim ujmujących płyciny i ślepe okna. Nad nimi wznoszą się ośmioboczne wieże, opięte na narożach toskańskimi pilastrami, które ramują ślepe okna i nisze. Wieże te, zwieńczone balustradową attyką, nakryte są hełmami w formie przysadzistej, obeliskowo zakończonej bani. Boczne elewacje nawy i węższego prezbiterium również opięte są przez kolosalne pilastry toskańskie, między którymi umieszczono okna. Równie efektownie co fasada prezentuje się elewacja tylna budowli: narastają tutaj bryły i zmieniają się formy zwieńczeń, kolejno: aneksu i zakrystii uwieńczonych trójkątnymi frontonami, prezbiterium ze szczytem w formie półkolistej tarczy i prostokątnego zwieńczenia, wreszcie nawy ze szczytem powtarzającym edykułę centralnej partii fasady. Efekt tego narastania brył wzmagało odbicie w wodach znajdującego się za świątynią stawu, w który rozlała się rzeczka Warężówka. Do fasady przylegały z boków piętrowe gmachy klasztoru i kolegium o elewacjach nieozdobnych.

O projekt waręskiego kościoła Matczyński zwrócił się pierwotnie prawdopodobnie do słynnego architekta Tylmana z Gameren. W pozostałym po nim zasobie rysunków znalazły się dwa projekty świątyni, określone „Warzenza”, w dwóch wersjach, z których pierwsza to budynek na planie krzyża z prezbiterium skierowanym na północ, a druga to budynek jednonawowy z aneksami po bokach prezbiterium zwróconego na południe, ujęty bliźniaczymi gmachami domu zakonnego i kolegium. Z nieznanych przyczyn nie zostały one zrealizowane.

Zrealizowano inny projekt, który ma swego „brata”, niemal bliźniaka, w kościele parafialnym wzniesionym między 1680 a 1695 rokiem w nieodległym od Waręża Uhnowie. Obie budowle wyszły spod ręki jednego projektanta i wzniesione zostały zapewne przez ten sam warsztat. Najczęściej jako projektanta obu wskazuje się Jana Michała Linka (zm. 1698). Notowany był w Zamościu od 1652 roku jako cejkwart tamtejszej twierdzy i major artylerii, pracujący głównie dla ordynata zamojskiego Marcina Zamoyskiego (ok. 1637–1689). Link był uczniem znanego budowniczego Jana Jaroszewicza, od którego przejął elementy lokalnej późnomanierystyczno-barokowej architektury. Zbarokizował je, co polegało – zdaniem Adama Miłobędzkiego – na „ich uproszczeniu i umasywnieniu, a zarazem uporządkowaniu w nowy, jednorodny system kompozycyjny. Budynki Linka odznaczały się przy tym niewielką skalą i pewnym ubóstwem inwencji przestrzennej, ignorując nowe rozwiązania epoki. W swym ogólnym charakterze i tendencjach redukcyjnych […]”. Oprócz ukończenia kościoła Franciszkanów w Zamościu do dzieł Linka zalicza się: na terenie Ordynacji Zamojskiej – kościoły Reformatów (1689–1690) i Klarysek (ok. 1696 roku) w Zamościu, Bernardynów w Radecznicy (1686–1695) oraz prezbiterium kościoła Dominikanów w Janowie Lubelskim (1694–1700); na ziemi sandomierskiej – kościoły Benedyktynek w Sandomierzu (1686–1696) i Dominikanów w Tarnobrzegu (1693–1706); zaś na ziemiach ruskich – oprócz Waręży – kościół wraz z kopułową kaplicą w Wojsławicach (1684–1690). Badacz podsumowuje osiągnięcia projektanta: „Większość dorobku Linka stanowią kościoły, tworzące zwartą, choć rozrzuconą terytorialnie grupę niemal identycznych budowli z piętrzącymi się sylwetowymi szczytami o rzeźbiarskich walorach oraz z surową, schematyczną artykulacją ścian, kojarzącą masywne pilastry z linearnymi ramami i płycinami. Wszystkie te kościoły powtarzają stereotypowy schemat jednonawowej świątyni, kontynuujący w znacznym stopniu tradycje wczesnych budowli Jaroszewicza (m.in. pilastrowo-wnękowe rozczłonkowanie wnętrza)”. Jednak równie prawdopodobny jako projektant wydaje się współpracujący z Linkiem mistrz murarski Wojciech Lenartowicz (1669–po 1713), potwierdzony inskrypcją na fasadzie budowniczy kościoła parafialnego w Uhnowie (1695), który jest niemal identyczny w formach z waręskim.

Kimkolwiek był projektant obu świątyń, warto podkreślić, że skromne przestrzennie, wyróżniły się one malowniczym spiętrzeniem brył, a zwłaszcza efektowną, mocarną dwuwieżowością fasad. Stanowią przykład gasnącego nurtu rodzimej wersji baroku na ziemiach ruskich, nieczułej na współczesne osiągnięcia wiodących ośrodków architektonicznych: dynamizm rozwiązań włoskich i elegancję francuskich.

Wyposażenie świątyni w 1951 roku przeniesiono częściowo do leżących po polskiej stronie granicy cerkwi w Hulczy (późnobarokowy konfesjonał i takież dziesięć ławek) i Sulimowie (również konfesjonał i dziesięć ławek, nadto obrazy olejne: Adoracja Matki Boskiej przez św. Dominika oraz całopostaciowy Portret Marka Matczyńskiego). Te pierwsze spłonęły wraz z cerkwią w 1974 roku. Więcej szczęścia miały obrazy: w muzeum przy dawnej kurii archidiecezjalnej w Lubaczowie znajduje się Portret Matczyńskiego, natomiast w tamtejszej prokatedrze – Przeniesienie ciała św. Marka. Warto dodać, że to ostatnie dzieło uważane jest – oprócz portretu – za jedyny zachowany element wyposażenia waręskiego kościoła z czasów Matczyńskiego. Istnieją zasadne przypuszczenia, iż wyszło ono z kręgu malarzy pracujących dla króla Jana III Sobieskiego.

Bibliografia:
A. E. Koźmian, Rękopism historyczny Polski, Wrocław 1845, ss. 121–127.
Julian Zachariewicz, Wycieczka w powiat sokalski, „Teka Konserwatorska. Rocznik Koła C. K. Konserwatorów Starożytnych Pomników Galicyi Wschodniej”, 1:1892, ss. 141–143 (132–147).
„Waręż”, [hasło w:] Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich, t. XII, Warszawa 1892, ss. 950–951.
Ks. Stanisław Biegański, Szkoły pijarskie w Polsce, Lwów 1898, s. 3.
Bronisław Sokalski, Powiat sokalski pod względem historycznym, geograficznym i ekonomicznym, Lwów 1899, ss. 332–334.
Jerzy Kowalczyk, Inżynier Jan Michał Link, autor tzw. lenartowiczowskiej grupy kościołów, „Biuletyn Historii Sztuki”, 23:1961, nr 2, s. 188 (185–190).
Jerzy Kowalczyk, „Link Jan Michał” [hasło w:], Polski Słownik Biograficzny, t. XVII, Wrocław 1972, s. 374.
Marek Kotarski, „Matczyński Marek”, [hasło w:] Polski Słownik Biograficzny, t. XX, 1975, ss. 175–176.
Adam Miłobędzki, Architektura polska XVII wieku, t. I–II, Warszawa 1980, ss. 312, 314, il. 757.
Zbigniew Hauser, Waręż – wyrok na kościół, „Spotkania z zabytkami”, 17: 1993, nr 3, ss. 30–31.
Zbigniew Hauser, Uhnów – śladami Grottgera, „Spotkania z zabytkami”, 17: 1993, nr 4, ss. 20–21.