© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Między Wiedniem, a Kliszowem. Husaria za Sasów

Husaria była niezastąpioną formacją wojskową na polach bitew XVI i XVII wieku. Atakowała niczym współczesne czołgi – swym ciężarem rozcinała siły przeciwnika, tworząc wyłom, w który natychmiast wkraczała lżejsza jazda. Uzbrojenie odporne husarzy składało się z hełmu, pancerza i karwaszów, czyli żelaznych rękawic. Rycerze walczyli zaś długą kopią, szablą zwaną karabelą i długim mieczem – koncerzem przeznaczonym do kłucia. Husarze mieli także nadziaki, rodzaj młoteczków przeznaczonych do rozbijania zbroi przeciwnika.

W XVIII wieku ciężka jazda nie była już tak przydatna. Husarze wytracali pęd na umocnieniach ziemnych, które pozbawiały ich jednego z zasadniczych atutów – ciężaru. Stali się także łatwym łupem dla zaopatrzonej w nowe karabiny piechoty. Szybko prowadzony ogień dziesiątkował jeźdźców. Zmieniła się również taktyka innych formacji konnych. Lekka jazda szła w rozsypkę przed uderzeniem husarzy i zadawała im cios, gdy wyhamowali i byli zdani jedynie na umiejętności walki wręcz, w której ciężar okazywał się przeszkodą.

Do upadku świetności husarii przyczyniły się także zmiany w jej składzie społecznym. W okresie świetności służyli w niej ludzie, którzy w wojaczce upatrywali drogi awansu. Byli na stałe związani z chorągwią i ciągle podnosili swe umiejętności. W dobie saskiej do ciężkiej jazdy garnęli się najmajętniejsi, gdyż w czasie pokoju ze służbą wojskową nie wiązały się żadne obowiązki. Tacy husarze nie uznawali dyscypliny, a ich głównym zajęciem była polityka. Nieprzydatności tej formacji dowiodła bitwa pod Kliszowem w 1702 roku. Husaria musiała dwukrotnie wycofać się z powodu zaciekłego ognia piechoty szwedzkiej. Następnie szyki polskie rozbiła jazda przeciwnika. Husarze, zamiast wycofać się i dołączyć do pozostałych oddziałów, opuścili pole bitwy. Niedługo potem formacja pełniła już tylko funkcję reprezentacyjną.