© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
   |   20.07.2020

Remont dachu dawnej Słodowni

W lipcu 2020 r. rozpoczął się długo wyczekiwany remont dachu dawnej Słodowni na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Dzięki remontowi unikalny zabytek zostanie zabezpieczony, a przy okazji przywrócony zostanie historyczny kształt dachu, którego okap został zdeformowany w latach 60. XX w. przez ówczesne systemy odprowadzania wód opadowych.

W 2. poł. XVIII w. w Warszawie i okolicach funkcjonowało ponad 100 browarów. Zespół zlokalizowany na terenie dawnego folwarku wilanowskiego jest najlepiej zachowanym spośród nielicznych, które przetrwały do naszych czasów. Słodownia jest zaś jedynym tego typu obiektem zachowanym na Mazowszu!

Słodownia – budynek dawnego folwarku wilanowskiego

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie w 2016 r. wykupiło od Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie działki tzw. folwarku zachodniego i podjęło działania ratunkowe wobec ostatnich, bezpośrednio przylegających do wilanowskiego zespołu pałacowo-parkowego, reliktów założenia pałacowo-folwarcznego dawnego majątku ziemskiego.

Dawna Słodownia to jeden z dwóch obiektów gospodarczych, które przez ponad wiek stanowiły integralną i ważną część wilanowskich dóbr ziemskich. Pierwszy budynek oznaczony w jej miejscu znajdujemy na planie Wilanowa autorstwa Jana de Pircha z 1747 r. Drewniana czworoboczna konstrukcja stała wówczas naprzeciw murowanego Browaru. Na Plancie Jeneralnej Pałacu Wilanowskiego z Ogrodem z ok. 1790 r. znalazła się już murowana słodownia z suszarnią, wybudowana ok. połowy XVIII w., zapewne niedługo po powstaniu browaru datowanego na lata 40. XVIII w. Wiemy, że jeszcze na początku XX w. browar wilanowski wraz ze słodownią działały. Najprawdopodobniej ok. 1911 r. słodownię przeznaczono na magazyn.

W 1945 r. majątek wilanowski został upaństwowiony, a teren dawnego Browaru i Słodowni oddzielony od zespołu pałacowo-parkowego i przejęty przez Państwowe Gospodarstwo Rolne. W 1957 r. zabudowania dawnego folwarku zostały przekazane Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Poza wpisaniem dwóch budynków do rejestru zabytków (wpis datowany na 1 lipca 1965 r. nr 639/29 obejmuje obydwa „spichrze”) obiekty zasadniczo pozostawały poza zainteresowaniem badaczy, których uwaga skoncentrowana była całkowicie na wyizolowanym z dawnego majątku zespole pałacowo-parkowym.

Obydwa obiekty dobrze funkcjonowały w ramach realizowanych przez uczelnię procesów produkcji i dystrybucji płodów rolnych, a ich substancja i struktura nie były drastycznie przekształcane. Jednak techniki gospodarowania czy zarządzania w pewien sposób ewoluowały, co powodowało konieczność przystosowania do tych zmian tkanki budowlanej.

Dawna Słodownia miała więcej szczęścia niż Browar. Z powodzeniem służyła jako linia produkcyjna słodu i jako zwykły magazyn płodów rolnych i od końca XVIII do początków XXI w. spełniała oczekiwania użytkowników. Budynek dawnego Browaru ulegał zaś wielu przebudowom i adaptacjom i obecnie jego pierwotna funkcja nie jest czytelna. W Słodowni zaś zachował się pierwotny układ, choć jej stan techniczny w momencie zakupu przez muzeum należy uznać za fatalny. Największym zagrożeniem dla murów była kondycja więźby i pokrycia dachowego.

Słodownia i Browar jako główne budynki dawnego zespołu browarnego są przykładami XVIII- i XIX-wiecznej architektury przemysłowej i mogą wiele nam powiedzieć o technikach budowalnych, ewolucji procesów technologicznych w browarnictwie i słodownictwie, a także dziejach majątku wilanowskiego.

Zakres prac remontowych

W prowadzonym remoncie głównym celem muzeum było zachowanie w jak największym stopniu dotychczasowej więźby dachowej, której projekt, kształt i niektóre partie pochodzą z lat 1819–1827.

Planowaną, w stosunku do stanu obecnego, zmianą było przywrócenie pierwotnego kształtu okapu, zdeformowanego w latach 60. XX w. przez współczesne systemy odprowadzania wody. Zmienił się również sposób montażu dachówek, odpornych na coraz częstsze i silniejsze uderzenia huraganowych wiatrów, spowodowane dynamicznymi zmianami klimatycznymi.

Remont budynku poprzedziły badania. Dzięki nim udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, że mamy do czynienia ze słodownią, a nie spichlerzem, jak sądzono dotychczas.

W maju 2021 roku zakończono wszystkie prace konstrukcyjne w obrębie więźby, zostało również położone ceramiczne pokrycie dachu (około 1100 m. kw.). Ostatnim etapem było wykonanie końcowych prac impregnacyjnych (zabezpieczenie przeciwogniowe oraz ochrona przed inwazją biologiczną). 

Podczas prac udało się odkryć kilkanaście rytych w drewnie znaków handlowych. Mają one związek z dystrybucją drewna (uważa się, że było to oznaczenie „partii” drewna stosowane przez jego dostawców). Nie należy ich mylić ze znakami ciesielskimi – te były wykonywane już na budowie, na potrzeby prac montażowych. Odkrycie jest unikatem w skali regionu.

Podsumowanie

Trwający równo rok remont dachu słodowni był wydarzeniem wielowymiarowym, rozpiętym pomiędzy trudnymi problemami konstrukcyjnymi, konserwatorskimi, bezpieczeństwa obiektu i ludzi w trakcie prowadzonych prac, i wreszcie estetycznymi. Skala obiektu (rzut 60x15 m, 4 kondygnacje, zatem obiekt większy od każdego ze skrzydeł pałacu wilanowskiego) oraz bliski katastrofalnemu wyjściowy stan więźby dachowej stanowiły duże wyzwanie dla zespołu muzealnego. Należy również pamiętać o trudnych warunkach zewnętrznych w okresie jesienno-zimowym, w tym przejściach frontów atmosferycznych generujących uderzenia wiatru bliskie huraganowym. Wszystkie te problemy podlegały w zmieniającej się sytuacji nieustannej weryfikacji, w tym analizie ryzyk i planowaniu stosownych reakcji na nie. Skala obiektu została opanowana dzięki metodycznemu rozpatrywaniu stanu każdego z elementów więźby, co choćby w przypadku wiązarów - wielkich trójkątnych elementów tworzących główną strukturę więźby, skutkowało napisaniem, zatwierdzeniem i zrealizowaniem 60 oddzielnych programów konserwatorskich.

W rezultacie zostało zachowane - w polepszonej kondycji pozwalającej na dalsze funkcjonowanie przez kolejnych 50 lat - ok. 80% historycznej więźby dachowej. Ten pierwszy wskaźnik jest wykładnikiem właściwej ochrony dla tego rodzaju obiektu. Drugi zaś może być uważany za spektakularny sukces służb konserwatorskich muzeum. Podczas remontu zostały również przywrócone historyczne rozwiązania przestrzenne i funkcjonalne na całej długości gzymsu głównego muru obwodowego oraz okapu dachu. Cały zaś budynek zyskał w pełni sprawną ochronę odgromową.

Druga faza remontu Słodowni obejmie mury obwodowe, mury wewnętrzne oraz  wyprowadzenie poza budynek rozdzielni niskiego napięcia, wybudowanej tam w latach 70. XX w. Docelowe wykorzystanie obiektu jest obecnie przedmiotem analiz.