Świat wiśnickich Żydów
DE EN PL WCAG 2.1
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Świat wiśnickich Żydów Roman Marcinek
05.jpg

Nowy Wiśnicz, miasto założone na prawie magdeburskim na mocy przywileju Zygmunta III (8 VI 1616), zajęło teren na południowy wschód od rezydencji Lubomirskich. Zlokalizowane w rozwidleniu dróg z Bochni do Nowego Sącza, wchłonęło część starszej wsi Rogozie. Obszar nowego organizmu przestrzennego wytyczono w formie zbliżonej do kwadratu o bokach 475 metrów. Poprowadzeniem ulic przecinających się pod kątem prostym, wymierzeniem rynku i działek mieszczańskich zajął się Maciej Trapola. W 1626 Stanisław Lubomirski, na prośbę mieszczan wiśnickich, poszerzył obręb miasta, które otrzymało już prawo składu wina, miedzi i żelaza, zwolnienie z ceł na terenie całej Rzeczypospolitej oraz prawo urządzania trzech jarmarków rocznie. Przywileje pozwoliły na ściągnięcie rzeszy kupców. W XVII wieku miasto kwitło, roiło się też od rzeźbiarzy, malarzy, snycerzy i rękodzielników wykonujących zamówienia Lubomirskich. W 1633 w mieście było 12 ulic, ratusz, waga miejska oraz kilkadziesiąt domów mieszczan. W 1639 informacja o Nowym Wiśniczu znalazła się w opisie Europy wydanym przez Dawida Froelicha.

Zgodnie z zapisem: „A to zaiste miasto będzie wolne dla wszystkich, którzykolwiek zechcą się tamże zgromadzić, swoje siedziby założyć i zamieszkać je […], jako też sprawować tam handel i różnorakie rzemiosła i wszelkie inne zajęcia, godne dobrych obywateli”, Stanisław Lubomirski zgodził się, aby w Wiśniczu mieszkali także Żydzi (w 1605 wypędzeni z Bochni), którym wyznaczono osobne przedmieście, gdzie mogli nabywać nieruchomości. Wybudowali w swej dzielnicy bożnicę i szkołę. Starozakonni początkowo zajmowali ulicę Żydowską, ale szybko zaczęli wykupywać parcele w innych częściach miasta, w tym na rynku. Wprawdzie w 1678 Helena Tekla z Ossolińskich Lubomirska (zm. 1687), która po śmierci męża (w 1677) władała Wiśniczem, wydała zakaz osiedlania się Żydów na centralnym placu, ale przepisu nie przestrzegano. W dobie „potopu” i walk toczonych w XVIII w. miasto padło ofiarą drakońskich kontrybucji i brutalnych rozbojów. Wielu mieszczan popadło w biedę, czego dowodem jest list moratoryjny Jana III Sobieskiego (1677) dla wiśnickich Żydów Dawida Izaakowicza i Marka Wolfowicza. Sytuacja wyznawców judaizmu pogorszyła się dodatkowo po I rozbiorze Polski (1772). Austriacy wprowadzili wiele zakazów obowiązujących starozakonnych, np. ograniczenie zawierania zawiązków małżeńskich czy zakaz noszenia nakrycia głowy. Ale i tak Nowy Wiśnicz był najbardziej żydowskim miasteczkiem w tej części Galicji. Miasto ożywiało się w czas jarmarków i cotygodniowych targów, dopiero uruchomienie w 1855 kolei żelaznej Kraków–Dębica wzmocniło pozycję konkurencyjnej Bochni. Wiodący przez Wiśnicz trakt handlowy stracił rację bytu; na dodatek przez miasto przeszły trzy epidemie cholery (1855, 1864–1866, 1873). Maria Steczkowska we wspomnieniach wydanych w 1858 wystawiła Wiśniczowi smutne świadectwo: „Jakże opisać te ciasne uliczki, ten rynek zabudowany obtarganemi, walącemi się budami, lepiankami, jakie ledwie w najustronniejszych zaułkach na naszym Kazimierzu znaleźć można. Trudno doprawdy dać nawet wyobrażenie o dziwnej architekturze tych domów, jeżeli je domami nazwać można. Wszystkie drewniane, niskie, walące się, zapadłe w ziemię, najdziwaczniej powykrzywiane; jedne wznoszą się na wpół przegniłych palach, inne na jakichś arkadach; okna bez szyb, pozaklejane w części papierem lub szmatami pozatykane, jedno wyżej, drugie niżej, to na skos, to na poprzek poodwracane. Wystawmy sobie teraz niepoliczone roje nędznego, obdartego, obrzydliwego żydostwa – było go w Wiśniczu do 6000 na półtrzecia tysiąca chrześcijan (ok. 150) – snujące się wśród tych rozwalin, wrzask, krzyk, szwargot, błoto po kostki, a będziemy mieli jaki taki obraz Wiśnicza. […] Zajechaliśmy do jednego z owych hotelów w rynku, ma się rozumieć, żydowskiego. Z wielką trudnością dano nam osobną izbę, najbrudniejszą jak tylko wyobrazić sobie można. Zapłaciwszy złotówkę za godzinny pobyt w tym apartamencie, wyjechaliśmy z obrzydliwego Wiśnicza”.

Tragiczny pożar miasta z 3 VII 1863 zniszczył starą, drewnianą zabudowę, m.in. oryginalne domy z podcieniami okalające rynek „Wszczął się przez nieostrożność, silny wiatr dopomógł. Zgorzał kościół, Pański Dom, dworek Piotrów Giebułtowskich, całe szeregi domostw mieszczańskich i żydowskich – nawet folwark na Podzamczu”. Żywioł, który wybuchł w południowej części miasta, w ciągu godziny przedostał się na rynek. Spłonęły dachy ratusza i wiśnickiej fary. Po klęsce miasto odbudowało się stosunkowo szybko, choć część ludności przeniosła się do Bochni. W miejsce spalonych domów wzniesiono nowe, w większości murowane. Jedna z drewnianych synagog spłonęła całkowicie, druga częściowo. Na miejscu zgliszczy w 1870 wybudowano nową murowaną bożnicę. Była to trójnawowa budowla o sklepieniu krzyżowym, podparta czterema filarami. Babiniec znajdował się w nawach bocznych. Została rozebrana przez Niemców w 1943.

Śladem po społeczności starozakonnych jest kirkut założony przed 1641 (powierzchnia 1,8 hektara). Niegdyś otoczony kamiennym murem (ocalały niewielkie fragmenty), był miejscem pochówku Żydów z terenu niemal całej ziemi bocheńskiej. Cmentarz założono na wzgórzu, w południowej części miasteczka. Najstarsze, XVII-wieczne macewy można odnaleźć w centrum układu. Większość jest orientowana, skierowana w stronę Jerozolimy. Pewna niekonsekwencja w stosowaniu tej zasady religijnej może wynikać z braku miejsca i konieczności umieszczania nowych grobów między już istniejącymi. Zachowanych jest ok. 250 nagrobków, najstarszy z 1667, wiele ma bogatą ornamentykę. Spoczywają tu rabini: Hirsch Horowitz syn Jakuba, Nuta Lipszyc, Naftali Rubin wnuk cadyka Szmelke z Nikolsburga (Mikułowa na Morawach). Marmurowe i granitowe macewy podczas okupacji przywłaszczyli sobie Niemcy, inne okoliczna ludność wykorzystywała jako surowiec lub, nie zmieniając funkcji, a tylko formę, przenosiła na cmentarz katolicki. O rozmiarach zniszczenia świadczą rozległe, puste place, na których stały kiedyś gęsto stłoczone macewy. Po wojnie część południową cmentarza zajęło przedsiębiorstwo budowy dróg, stawiając na jego terenie smolarnię, w której wykonywano asfalt. W 1987 w południowej części kirkutu, na miejscu dawnego ohelu upamiętniającego miejsca pochówku wiśnickich rabinów (zniszczonego w czasie wojny przez Niemców), wybudowano nowy. Z połamanych nagrobków wystawiono pomnik poświęcony żydowskim ofiarom zbrodni hitlerowskich.

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem