Wokół króla Jana III Sobieskiego – Marek z Aviano
DE EN PL WCAG 2.1
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Wokół króla Jana III Sobieskiego – Marek z Aviano Michał Czerenkiewicz
Marek z Aviano. Portrait_de_Marco_BnF www.jpg

W północno-wschodniej Italii leży malowniczo usytuowane Aviano, miasteczko znane także w czasach króla Jana III Sobieskiego jako miejsce pochodzenia jednego z najsłynniejszych zakonników XVII wieku. Z tych okolic wywodził się Carlo Domenico Cristofori (1631–1699), który po wstąpieniu do zakonu kapucynów rozpoznawany był jako Marco d’Aviano. Zakon kapucynów instytucjonalną obecność na ziemiach polskich zawdzięczał Janowi Sobieskiemu, który pomimo początkowego sceptycyzmu włoskich przełożonych co do obecności zakonników w odległej Sarmacji, po zwycięskiej bitwie pod Chocimiem w roku 1673 podejmował usilne starania, aby założyć w kraju klasztor kapucyński. Zabiegi Sobieskiego ostatecznie uwieńczone zostały sukcesem: w Warszawie powstał pierwszy konwent kapucynów na ziemiach Rzeczypospolitej, a tutejszy kościół stanowił votum za zwycięstwo w bitwie pod Wiedniem 12 września 1683 roku.

To właśnie pod Wiedniem zeszły się drogi Marka z Aviano i króla Jana III Sobieskiego. Włoski zakonnik pełnił wówczas funkcję misjonarza apostolskiego oraz legata papieża Innocentego XI. Jak przypomina Philippe Dupont, inżynier służący pod rozkazami Jana III i autor pamiętnika opisującego jego życie i czyny, to właśnie Marek z Aviano celebrował mszę na zgliszczach kościoła na Kahlenbergu, tuż przed bitwą, bardzo wczesnym rankiem 12 września. Udzielił służącemu przy ołtarzu Sobieskiemu i księciu Karolowi Lotaryńskiemu Komunii św. oraz zachęcał ich do odważnego wystąpienia w obronie najwyższych wartości.

W kontekście bitwy pod Wiedniem przywoływana jest heroiczna nadzieja kapucyna, który – jak podaje osiemnastowieczny włoski hagiograf – powiedział do Sobieskiego i księcia Lotaryngii: „Idźmy, pokładam tak wielką nadzieję w Bogu, że Turek zostanie pokonany i pozostawi wszystko w naszych rękach”. Pomimo kontaktu z możnymi tego świata zakonnik zachowywał skromność i franciszkańskie ubóstwo, o czym świadczy odmowa przyjęcia przezeń od Eleonory Habsburżanki kosztownych ozdób ołtarzy, drogich szat i naczyń liturgicznych. Marka z Aviano wzmiankuje także w swym diariuszu, choć bez imiennego wymienienia, Mikołaj Dyakowski, przywołując również postać innego zakonnika-celebransa, który przewodniczył mszy wcześniejszej. Wedle relacji Dyakowskiego kapucyn przepowiedzieć miał królowi zwycięstwo. Włoski przekaz z 1683 roku wspomina również, że w czasie całej bitwy kapucyn trzymał w dłoni wzniesiony krucyfiks, towarzysząc swoją modlitwą wojsku chrześcijańskiemu.

Był Marek z Aviano korespondentem m.in. króla Jana III, księcia Lotaryngii Karola V Leopolda, księcia bawarskiego Maksymiliana Filipa oraz cesarza Leopolda I, na którego wiedeńskim dworze, jak przypomina Bernard z Bolonii, autor biobibliograficznego słownika kapucynów Bibliotheca Scriptorum ordinis minorum S. Francisci capuccinorum retexta, często przebywał. Jak podaje osiemnastowieczny współbrat Marka z Aviano, Fedele da Zara, do słynnego kapucyna król Sobieski napisał osiem listów.

Z roku 1683 pochodzi Copia di lettera scritta dalla Maestà del Re di Polonia al Padre Marco d'Aviano Capuccino… Jest to edycja włoskiego tłumaczenia napisanego pierwotnie po łacinie z datą 11 października wspomnianego roku (we włoskim przekładzie znajduje się omyłka – list datowany jest na 31 października 1683 roku) listu polskiego króla do Marka z Aviano, mająca w Italii nie mniej niż kilka wydań. Sobieski rozpoczyna swój list od wyrażenia przekonania, że boskie błogosławieństwo uproszone przez zakonnika jest w mocy, czego dowodem są zwycięskie bitwy pod Wiedniem i Parkanami. Przywołuje jednocześnie lot orła nad królem, odczytany jako znak prowadzący go do zwycięstwa, i białej gołębicy nad wojskiem, które po czwartkowych przejściowych trudnościach pojawiły się w dzień szczególnie poświęcony Matce Bożej, w sobotę, dodajmy: 9 października. Polski król jest przekonany, że to Bóg umacnia go do walki. Z tego przeświadczenia wynika kierowana do Marka z Aviano prośba o dalsze modlitewne wstawiennictwo, także wraz z mnichami z innych zakonów, w intencji powodzenia misji armii chrześcijańskich i oswobodzenia całej Europy od „pożeracza Królestw”, jak ekspresyjnie nazywane jest Imperium Osmańskie. Idzie jednak o coś więcej, niż tylko o granice geograficzne: Sobieski pisze o żołnierzach walczących w obronie „Rzeczypospolitej chrześcijańskiej” (Christiana Republica), kierując do Marka z Aviano suplikę o uproszenie papieża, by ten udzielił swego błogosławieństwa walczącym, aby w ten sposób zapobiec nieuchronnym skądinąd grzechom w czasie wojennego starcia wielu ludów. Z listu wyczytać można także prośbę o pomoc w aprowizacji wojska kierowaną za pośrednictwem Marka z Aviano do Innocentego XI. Wstawiennictwu mnicha powierza król następnie samego siebie, swoją rodzinę, królestwo i całe wojsko.

Z listu wyłania się samoświadomość króla jako jednego z głównych obrońców europejskiego kręgu kulturowego i osoby o szczególnej – dzięki Opatrzności – roli na arenie dziejów. Nadmieńmy, że postawa ta jeszcze wyraźniej jest widoczna w słynnym, krótkim liście do Innocentego XI, rozpoczynającym się trawestacją słów Juliusza Cezara: „Venimus, vidimus, Deus vicit”.

Łaciński, pierwotny tekst listu Sobieskiego do słynnego kapucyna cytuje wraz z włoskim tłumaczeniem (innym niż to wydane po raz pierwszy w 1683 roku) w swoich opublikowanych w 1798 roku Notizie storiche… wspomniany Fedele da Zara. Król Jan III Sobieski został przezeń określony jako „bohater, który na zawsze zapisał się w pamięci świata chrześcijańskiego” („eroe sempre memorabile al Cristianesimo”). Brat Fedele skrótowo lub nieco obszerniej relacjonuje także treść pozostałych listów, napisanych już w języku włoskim. W listach określonych jako drugi, trzeci i czwarty Sobieski postuluje odbudowanie Świętej Ligi, w piątym przedstawia walkę z Turkami nad Dniestrem, w następnym wyraża radość z powodu odpoczynku Marka z Aviano w konwencie weneckim, w siódmym zapewnia o swojej życzliwości wobec kapucyna, podobnie zresztą jak i w liście ósmym, w którym także powierza swoją osobę modlitwom zakonnika.

Przedrukowywany co najmniej parokrotnie list króla do włoskiego kapucyna jeszcze bardziej rozsławił imię tego ostatniego. Również sam zakonnik zapisał się w historii literatury, przede wszystkim jako autor dzieła Gravità del peccato mortale, jakie się ukazało w Italii w roku 1680 (znanego także ze swojego paryskiego wydania z tegoż roku jako L’enormità del peccato mortale; warto jednocześnie nadmienić, że Ludwik XIV nie odnosił się pozytywnie do Marka z Aviano).

Włoski zakonnik rozpatruje pojęcie grzechu śmiertelnego w różnych jego aspektach, zarówno w odniesieniu do Boga, jak i osoby samego grzesznika oraz okoliczności i skutków jego popełnienia. Wśród zalecanych przez kapucyna środków zapobiegawczych przed popełnieniem takiego występku znalazły się: zachęta do uświadomienia sobie posiadania jednej tylko duszy oraz do złego traktowania własnego ciała, w tym dystansu wobec różnorakich uroków tego świata. Autor odwołuje się także do pozytywnej motywacji, jaką jest wzgląd na czekające w niebie nagrody, a następnie kończy zachętą do udania się w metaforyczną podróż do piekła, aby tam poznać wieczne męki doświadczane przez grzeszników. Antidotum na grzech stanowi żal doskonały (dolore perfetto).

Przywołać w tym miejscu można relację księdza, który wysłuchał spowiedzi generalnej Marka z Aviano: ten w swoim życiu nie popełnił żadnego grzechu określanego jako śmiertelny. W rok po śmierci zakonnika ukazała się w Krakowie polskojęzyczna wersja przywołanego przed chwilą utworu, zatytułowana Sprośność grzechu śmiertelnego, stanowiąca przekład z pośredniego tłumaczenia francuskiego.

Od lat 70. XVII stulecia zaczęto go regularnie zapraszać do wygłaszania kazań w Wielkim Poście w różnych miastach włoskich, jako że dał się poznać jako porywający kaznodzieja, oddziaływujący w sugestywny sposób na coraz liczniej gromadzących się słuchaczy. Część z nich przychodziła nie tylko po to, aby po wysłuchaniu rekolekcyjnej nauki doświadczyć wewnętrznej przemiany, lecz także aby zobaczyć i doświadczyć spektakularnej Boskiej interwencji, jaka się dokonywała za sprawą słynnego kapucyna.

Włodarze części miast włoskich, austriackich, szwajcarskich południowoniderlandzkich zapraszali go do swoich miejscowości, a wysoko postawieni hierarchowie kościelni z wielkim szacunkiem odnosili się do nominalnie zwykłego zakonnika. W 1699 roku królowa Maria Kazimiera podczas podróży do Rzymu dążyła do spotkania z Markiem z Aviano i w trakcie swego pobytu w Wenecji uzyskała jego błogosławieństwo. Już współcześni uważali Marka z Aviano za cudotwórcę (wł. taumaturgo), jako że udzielanemu przezeń błogosławieństwu towarzyszyły nadzwyczajne wydarzenia. Wspominają o nich choćby autorzy prac wydanych w 1681 roku: twórca opublikowanego w Monachium bez nazwiska autora na stronie tytułowej Kurtzer Begriff und Erzehlung der Würckungen …, jak i Frantz Wilhelm Aymair, autor ogłoszonego w Augsburgu Authentisirter Begriff deß wunderthätigen Glaubens…. Z kolońskim adresem wydawniczym wydana została w 1684 roku La marmite retablie, par les miracles du Pere Marc d'Aviano... Jeszcze więc za życia świątobliwego mnicha ukazywały się katalogi licznych zjawisk, które dziś nazywa się mirakularnymi. Nie tylko jednak wspomniane księgi mirakulów stanowiły dokumenty kultury XVII wieku oraz artefakty sztuki drukarskiej przedstawiające postać słynnego kapucyna; w dużych nakładach wydawano ponadto druki ulotne z formułą jego błogosławieństwa.

O popularności zakonnika świadczą również wcale liczne dokumenty ikonograficzne, wydawane jeszcze w XVII wieku, także za jego życia. Są to zazwyczaj miedziorytowe portrety-półpostacie, przedstawiające go w trakcie modlitwy. Znane są także pochodzące z epoki portrety kapucyna w otoczeniu innych osób. Jednym z nich jest powstała nie wcześniej niż w 1681 roku niderlandzka grafika Francisca Ladomina z portretem całościowym Marka z Aviano w polu centralnym oraz epizodami z jego życia, a raczej życia osób, które w nadprzyrodzony sposób, m.in. w Brukseli, uzyskały dzięki niemu pomoc. Zaświadcza o tym sekretarz Matthias Peill, wspomniany pod tekstem zamieszczonym poniżej wyobrażeń graficznych.

Marek z Aviano zmarł w Wiedniu w 1699 roku, nieco ponad trzy lata po odejściu Jana III Sobieskiego. Wśród osób towarzyszących zakonnikowi w ostatnich chwilach był cesarz Leopold I. Świadectwo szczególnych zasług Marka z Aviano utrwalano w kolejnych epokach, czego dobrym przykładem może być wielki obraz Jana Matejki „Jan Sobieski pod Wiedniem”, przekazany papieżowi Leonowi XIII w 1883 roku jako dar narodu polskiego. Na tym obrazie, znajdującym się w Muzeach Watykańskich, widzimy Marka z Aviano tuż obok króla Jana III, który wręcza wysłannikowi papieża Innocentego XI list poświadczający zwycięstwo nad armią osmańską pod Wiedniem. Na tle dynamicznej, rozbudowanej sceny, wśród wielu postaci w bogatych strojach wyróżnia się brodaty, odziany w skromny habit kapucyn, trzymający w dłoniach obraz z wizerunkiem Matki Bożej z Loreto, której koronę unoszą dwa anioły.


Więcej informacji:

Ph. Dupont, Pamiętniki historyi życia i czynów Jana III Sobieskiego, tłum. z jęz. fr. B. Spieralska, wstęp D. Milewski, Warszawa 2011.

F. da Zara, Notizie storiche concernenti l’illustre servo di Dio padre Marco d’Aviano ..., t. 2, In Venezia: presso Simone Occhi, 1798.

J. Marecki, R. Prejs, Zarys historii kapucynów w Polsce, Kraków 2004. (Reforma kapucyńska, t. 3).

L.-A. de Porrentruy, E.-M. De Beaulieu, Le vénérable p. Marco d’Aviano capucin, Toulouse 1921.

S. Cavazza, Marco d’Aviano, [w:] http://www.dizionariobiograficodeifriulani.it/marco-daviano/ (dostęp: 26.11.2020)

Realizacja działań online w ramach programu „Kultura Dostępna”.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Kultura Dostępna logo 

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem