Zamach na Stanisława Augusta, przebieg
DE EN PL WCAG 2.1
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Zamach na Stanisława Augusta, przebieg Marian Drozdowski źródło: "Mówią wieki", nr 3, 1982
44_molitor_stanisław august poniatowski.jpg

Porwanie Stanisława Augusta przeprowadzono 3 listopada 1771 r., późnym wieczorem. Na ulicy Miodowej spiskowcy (podzieleni na trzy odziały dowodzone przez Strawińskiego, Walentego Łukawskiego i Jana Kuźmę) otoczyli powóz króla. Stanisław August, nie podejrzewając zamachu, poruszał się po Warszawie jedynie z kilkunastoosobową ochroną, która nie stawiła większego oporu. Zamachowcy podzielili się na grupy by tym łatwiej umknąć. Zaszczyt pilnowania króla przypadł oddziałowi Kuźmy. Jako punkt zborny Strawiński wyznaczył Lasek Bielański. W nocy jednak Kuźma jakoś zgubił swoich ludzi i dał się królowi obietnicami bezkarności i nagrody przekonać, by odprowadził go do Warszawy. Stanisław August osłabł jednak od otrzymanej w czasie szamotaniny rany głowy. Musieli się więc zatrzymać w małym młynie na Marymoncie, stamtąd król wysłał list do generała Cocciego, dowódcy gwardii królewskiej. Tej samej nocy Stanisław August wrócił do stolicy.

Mimo wstawiennictwa swojego niedawnego więźnia, Kuźma został aresztowany i złożył wyczerpujące zeznania. Większość zamachowców pochwycono. Stanisław August starał się obarczyć cała winą za zamach przywódców konfederacji, których nazywał listach do innych monarchów zbrodniarzami i królobójcami. Za dowód posłużył ustęp aktu detronizacji mówiący o zmyciu hańby narodowej  we krwi przyjaciela Moskwy, a kraju nieprzyjaciela. Był to krok politycznie przemyślany: zrzucając cała winę na przywódców (szczególnie Pułaskiego), wyciągał jednocześnie rękę do reszty konfederatów. Sąd sejmowy, mimo próśb króla o wyrozumiałość, działając pod naciskiem Rosji, Prus i Austrii wydał bardzo ciężkie wyroki. Zamachowców stracono, sam Kuźma został wygnany. Zamach na Stanisława Augusta okazał się fatalny dla konfederacji, skompromitował ją na arenie międzynarodowej, co spowodowało szybkie wygaśnięcie walk.  Dla Rzeczypospolitej jego skutki były wręcz tragiczne – zaborcy wykorzystali go by przyspieszyć pierwszy rozbiór Polski.

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem