Zwierciadło narodów. Stereotypowe charakterystyki narodów europejskich w opinii publicznej XV–XVIII w.
DE EN PL
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Pasaż Wiedzy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Zwierciadło narodów. Stereotypowe charakterystyki narodów europejskich w opinii publicznej XV–XVIII w. Urszula Łydkowska źródło: "Mówią wieki", nr 3, 1976
44_zwierciadło narodów. stereotypowe charakterystyki narodów europejskich w opinii publicznej xv–xviii w. (urszula Łydkowska, , nr 3, 1976)_1.jpg

Obiegowe opinie o różnych narodach wyrażano dawnej w szalenie popularnych przysłowiach i wierszach zwanych nationum proprietates (właściwości narodów). Utwory takie pisano już w starożytności, ale największym powodzeniem cieszyły się w nowożytnej Europie – od XV. do XVIII. wieku. Sąsiedzi nie zawsze patrzyli na Polaków przychylnie. Niemiecki podróżnik zauważył, że na Litwie (czyli w Rzeczpospolitej) mało jest pobożnych kobiet, a za to dużo lasów i biedy. Także w siedemnastowiecznym wierszu „litewska panna” jest niewiele warta, podobnie jak „polski rząd” i „marcowy lód”. Za to hiszpański autor, renesansowy poeta Piotr Rozjusz, uważał, że pośród dzikich i barbarzyńskich Scytów, Moskalów i Węgrzynów, łagodni Polacy są jak róże wśród cierni.  Nikt nie odmawiał też nam odwagi: Joachim Camerarius, niemiecki humanista, pisze, że Polacy są pijakami i pyszałkami, ale wszyscy są odważni.

Polskie opinie o cudzoziemskich obyczajach i gustach były podobne do dzisiejszych stereotypów: śmiano się z niemieckiego upodobania do piwa i zbytniej dyscypliny, z żab, ślimaków i robaków jadanych przez Francuzów i Włochów, za to podziwiano męstwo Anglików i Hiszpanów. Używali sobie Polacy na Litwinach, którzy jadali boćwinę – w Polsce pokarm stosowny jedynie dla świń. Jak pisał Pasek Litwin a świnia w jednej sforze chodzi.

Odwiecznym tematem anegdot były obce języki: zastanawiano się, który do jakich zadań najlepiej się nadaje. Cesarz Karol V twierdził podobno, że słodki język hiszpański dobry jest do modlitwy, włoski – do dyplomacji, a polski – do wysyłania czarta do piekła. Niemiecki natomiast nadaje się do wydawania rozkazów, dlatego do swojego konia mówił po niemiecku.

Niezależnie od prawdziwości tych spostrzeżeń, przysłowia i wiersze wiele mówią o wzajemnych sympatiach i antypatiach Europejczyków, które bardzo często do dziś się nie zmieniły.

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookies. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem