PL EN
Unia Europejska
Unia Europejska
WCAG 2.1 nieslyszacy
PL EN
Unia Europejska
Unia Europejska

Konserwacja obrazu „Św. Roch odwiedzający chorych” Martina Altomontego

film

św. Roch po konserwacji.jpg

15 maja 1833 r. pożar trawi lwowski kościół Franciszkanów (pierwotnie Kapucynów). Okoliczni mieszkańcy wynoszą w pośpiechu obrazy, rzeźby, sprzęty liturgiczne, aby uratować przynajmniej część z nich. Problem pojawia się przy obrazie Martina Altomontego z przedstawieniem św. Rocha, który jest na stałe przymocowany do ram w ołtarzu.

Według relacji „Gazety Lwowskiej” udało się jednak wyjąć dzieło z ram ołtarza i ocalić je przed rozprzestrzeniającym się ogniem. Niestety, trafiło na pobliski plac, gdzie zostało stratowane przez konie. Dopiero następnego dnia zniszczony obraz prowizorycznie zabezpieczono i zwinięto w rulon. W takim stanie czekał do roku 1835, kiedy malarze: nieznany z imienia Wagner i Antoni Lange, zadeklarowali chęć restauracji dzieła. Po kilkumiesięcznych pracach płótno zostało odratowane. Sto lat później (ok. 1934 r.) malarz Walenty Lisowski z Sanoka przeprowadził kolejną konserwację obrazu. 26 kwietnia 1946 r. franciszkanie musieli opuścić lwowski klasztor. Część kościelnego wyposażenia, w tym obraz Altomontego, przewieźli wówczas do Krakowa.

W 2019 r. obraz znajdujący się w klasztorze Franciszkanów w Krakowie przewieziono do pracowni konserwacji malarstwa w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Stan dzieła oceniono wówczas jako zły. Uznano, że wymaga ono kompleksowych prac konserwatorskich. Powierzchnia obrazu była nierówna, miejscami zdeformowana, a płótno w niektórych partiach rozdarte i uzupełnione łatami. Warstwa malarska była spękana i zaczynała powoli odpadać... Również kompozycja przedstawienia nie była do końca czytelna ze względu na pociemniały werniks, nieudolne przemalowania i nawarstwienia kilkudziesięcioletnich zabrudzeń.

PROJEKT PLANSZA 3_MW_JK.jpg

Prace konserwatorskie miały na celu przede wszystkim powstrzymanie procesów degradacji i wzmocnienie struktury obrazu. Został on naklejony na nowe, wytrzymałe płótno (przeprowadzono tzw. dublaż), a także oczyszczony z zabrudzeń, pożółkłego werniksu oraz przemalowań przysłaniających kompozycję dzieła i obniżających jego wartość artystyczną. Przeprowadzono również liczne badania konserwatorskie, analizowano stan obrazu w świetle ultrafioletowym i w podczerwieni, prześwietlono go promieniami Roentgena, a pobrane próbki malatury poddano badaniom fizykochemicznym i mikrobiologicznym. Na każdym etapie prac wykonywano dokładną dokumentację fotograficzną. Pozyskana w ten sposób wiedza pozwoliła m.in. rozpoznać charakter i zakres wcześniejszych renowacji, ocenić stan zachowania obrazu, a także umożliwiła zdobycie niezbędnych informacji dotyczących budowy malowidła i zastosowanych w nim materiałów – pigmentów oraz spoiw warstw malarskich i zaprawy.

Przywrócenie pierwotnej kolorystyki obrazu, a także wydobycie niewidocznych lub słabo widocznych przed konserwacją fragmentów kompozycji (szczególnie w dolnej części płótna) pozwoliły na zdobycie nowej wiedzy na temat warsztatu malarskiego Martina Altomontego. Szczególnie warto przyjrzeć się odnalezionemu podpisowi artysty umieszczonemu przy lewej krawędzi obrazu, tuż pod postacią kobiety wspierającej głowę na dłoni: „[Mar]tinus Altomonte | Viene An[n]o | 1719” (Martino Altomonte, Wiedeń roku 1719).

sygnatura Altomonte.jpg

Altomonte, nadworny malarz króla Jana III, kilka lat po jego śmierci przeniósł się na stałe do Wiednia i zrobił tam oszałamiającą karierę. W 1719 r. Elżbieta Sieniawska zamówiła u Altomontego obrazy dla lwowskiej świątyni kapucynów, których wcześniej Jan III sprowadził do Rzeczypospolitej i którym ufundował klasztor i kościół w Warszawie. Sieniawska prezentowała się więc jako kontynuatorka mecenatu króla, zwłaszcza wtedy, gdy rok później, w 1720 r., kupiła rezydencję wilanowską i w krótkim czasie przywróciła jej dawną świetność. Po fundacji dla lwowskich kapucynów ocalał zaś przede wszystkim obraz Martina Altomontego.

O jednej z najbardziej niezwykłych kobiet dawnej Rzeczypospolitej, nazywanej „królową bez korony”, „panią wysokiego rozumu” i „wielką rzędniczką”, opowiemy na wystawie Elżbieta Sieniawska. Królowa bez korony

Konserwację obrazu Martina Altomontego Św. Roch odwiedzający chorych przeprowadzono w ramach przygotowań do wystawy.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

MKiDN

Podziel się:
Wykop Facebook
2020-04-29
57_06.sieniawska-wil.1166.jpg

Kościół i klasztor Kapucynów we Lwowie – fundacja Sieniawskich (artykuł, Silva Rerum)

Nieco zapomnianym przykładem działalności fundatorskiej Elżbiety z Lubomirskich Sieniawskiej jest fundacja placówki kapucynów we Lwowie i budowa dla nich świątyni …

popiersie_kobiece_sieniawska_palac_wilanow_j_g_plersch.jpg

Wystawa „Elżbieta Sieniawska. Królowa bez korony” w 2020 roku (artykuł)

Na wystawę „Elżbieta Sieniawska. Królowa bez korony" zapraszamy do pałacu wilanowskiego już we wrześniu 2020 roku.Więcej szczegółów o wystawie już …

wizytki.jpg

Fundacje Elżbiety z Lubomirskich Sieniawskiej dla warszawskich Wizytek (artykuł, Silva Rerum)

Elżbieta z Lubomirskich Sieniawska, wielka hetmanowa koronna, wybitna mecenaska sztuki, pamiętana jest w Warszawie przede wszystkim jako właścicielka pałacu w …

57_06.sieniawska-wil.1166.jpg

Elżbieta Helena Sieniawska – animatorka społecznego i kulturalnego życia w Rzeczypospolitej przełomu XVII i XVIII wieku (artykuł, Silva Rerum)

Elżbieta Helena z Lubomirskich Sieniawska (ok.1669-1729), urodziła się jako jedyna córka Zofii z Opalińskich (zm. 1675) i Stanisława Herakliusza Lubomirskiego …

Biuletyn Informacji Publicznej Biuletyn Informacji Publicznej

Muzeum w Internecie

Partnerzy

Sponsorzy

Idea & Design
Copyright © Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych na naszej stronie internetowej oraz dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych Użytkowników. Pliki cookies mogą Państwo kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszej strony internetowej, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptują Państwo stosowanie plików cookies. Potwierdzam, że aktualne ustawienia mojej przeglądarki są zgodne z moimi preferencjami w zakresie stosowania plików cookie. Celem uzyskania pełnej wiedzy i komfortu w odniesieniu do używania przez nas plików cookies prosimy o zapoznanie się z naszą Polityką prywatności.

✓ Rozumiem